Recenzja: JUKI HZL-F300 - akcja!

02:30

Po zapoznaniu z teorią i opisem technicznym czas na praktykę!


1.  Ściegi

JUKI HZL-F 300 posiada aż 106 ściegów. Na pierwszy rzut oka ilość i system dotarcia do ściegu wydaje się nie do ogarnięcia, ale zaraz przekonacie się, że nie ma w tym nic trudnego. Ściegi podzielone zostały na 4 grupy. Odszukajmy podstawowy ścieg prosty.


Na ekranie wybieramy 1 z 4 kategorii, wpisujemy numer interesującego nas ściegu i gotowe. przyciskami + i - regulujemy szerokość (w tym wypadku ustawienie igły) i gęstość ściegu.


Maszyna radzi sobie z każdym rodzajem tkanin i materiałów. Nie zmieniając ustawień maszyny ani grubości igły przeszyłam złożone na pół:
cienką bawełnę (1), drelich (2), flausz (3), gruby jeans (4), kodurę (5), cienki ortalion (6), satynę (7), żorżetę (8), elastyczną koronkę (9), skórę ekologiczną (10) i naturalną (11). Przeszyłam też jeden z najbardziej wrednych materiałów: klejący się do rąk elastyczny skaj (12), który do tej pory stawiał opór wszystkim stopkom. JUKI dała radę! materiał się pofalował, ale w obliczu tego wstrętnego testu uznaję to za duży sukces ;) 


Ściegi obrzucające i dekoracyjne z pozostałych kategorii wybieramy i regulujemy w analogiczny sposób.


Zobaczcie jak JUKI radzi sobie ze ściegami dekoracyjnymi na różnych materiałach. Bez wprowadzania zmian przeszyłam identycznym ściegiem:
gruby jeans (1), drelich (2), bawełnę 120g/m2 podklejoną flizeliną (3) i bez poklejenia (4), cienką bawełnę 90 g/m2 (5), flausz (6), filc (7), kodurę (8), skórę ekologiczną (9) i naturalną (10). Na bawełnie nie podklejonej flizeliną (4) widać zmarszczenia, cieńsza bawełna została delikatnie ściągnięta przez nici (5) - pamiętajmy o podklejeniu lub zastosowaniu cieńszej igły. 

Goszcząc maszynę w pracowni wykorzystywałam ją podczas szycia powstających najczęściej w pracowni nerek. Radziła sobie lekko ze skajem oraz z przeszywaniem kilku warstw materiału jednocześnie (miejscami do 5 warstw bawełny i 2 warstw skóry ekologicznej). 


Skoro maszyna razi sobie bez problemu z techniczną kodurą, dość twardą skórą i kilkoma warstwami materiałów to trzeba sprawdzić gdzie kończy się granica. 

Sześć warstw grubego jeansu? 

Bez problemu.
6 warstw skóry?

Komentarz zbędny! Szyła powoli. Nie ucierpiała ani jedna igła!

2. Obszycia dziurek

JUKI HZL-F 300 oferuje 16 rodzajów obszyć dziurek - 15 na guziki + dziurki okrągłe. Niespodzianka: dziurki podłużne można dopasowywać do szerokości guzika! Możemy ustawić szerokość między krawędziami dziurki - to unikatowe rozwiązanie, dostępne wyłącznie w maszynach firmy JUKI. Ponadto maszyna nie zacznie szyć, dopóki stopka nie będzie poprawnie podłączona (informuje nas o tym dodatkowo odpowiedni komentarz na ekranie).

przykładowe obszycia dziurek
3. Automatyczny obcinacz nitek. 

Bardzo mi się to podoba! :D Kończysz szyć, naciskasz guzik, słychać zgrzyt - nici obcięte i zabezpieczone przy samym materiale! Nie musisz szukać gubiącego się wiecznie obcianaka i nożyczek, ha! Obcinacz mozna uruchomić naciskając na guzik, a także naciskając piętą dolną część pedała (czasami z wrażenia i braku przyzwyczajenia włączałam go przez przypadek ;) ).  
Nici obcięte! Wystarczy uciąć nici początkowe - ścieg jest zabezpieczony. 
4. Symbole i litery

Maszyna oferuje wybór różnych symboli - możemy je haftować osobno, a także ustawiać w szeregi. Ciągi znaków mogą być długie - maszyna może pomieścić w pamięci 70 znaków! Możemy je swobodnie zestawiać i dodatkowo regulować ich wielkość i gęstość ściegu. Czysta zabawa :D Poniżej, dla przykładu - szereg 6 znaków: serce-kółko-gwiazda x2:

Przykładowe symbole
To samo tyczy się czcionek. Mamy do wyboru 3 kroje dla wielkich i małych liter oraz cyfr. Do wyboru mamy również podstawowe znaki jak np. +, -, ;, @, ! Ogranicza nas tylko brak polskich znaków, ale dla chcącego nic trudnego -  można ręcznie dosztukować ;)

Mistrzynią hafciarstwa nie jestem - dobrze, że maszyna może to zrobić za mnie ;)
Ach! Zapomniałam dopisać o drobnym szczególe: maszyna ma bardzo dobre antypoślizgi! Dodając do tego wszystkie udogodnienia wskazane w tym i poprzednim poście, mam wrażenie, że producent zadbał dosłownie o wszystko, by ułatwić i przede wszystkim umilić nam pracę z maszyną. Wielość funkcji pozwala na wyczarowanie fantastycznych dekoracji, a duże pole pracy aż zaprasza, by porwać się na większe realizacje.  

Podczas testów korzystałam z funkcji, po które sama sięgam najczęściej. Wiem, że nie wyczerpałam całego potencjału maszyny, szczególnie pod względem haftów (których nigdy wcześniej nie używałam na poważnie) i możliwości ściegów. Z literkami miałam do czynienia po raz pierwszy. Czekając na maszynę nie miałam pojęcia, że będzie miała dostępne takie funkcje! JUKI HZL-F 300 okazała się istnym kombajnem! Przemysłowa stebnówka połączona z hafciarką, pozostająca wciąż domową, ale jakże wielofunkcyjną, przyjazną człowiekowi maszyną. MARZENIE. Biorąc to wszystko pod uwagę cena producenta wynosząca 2650 zł nie jest wygórowana. 

Maszyna jest bardzo prosta i intuicyjna w obsłudze. Idący w parze profesjonalizm nie musi przy tym stanowić przeszkody dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w szyciu. Myślę, że wręcz przeciwnie! Wachlarz możliwości, które oferuje maszyna przeznaczony jest i dla hobbystów oraz osób szyjących w sposób bardziej zaawansowany czy trudniących się tym zawodowo. Jej wielofunkcyjność sprawdzi się na pewno w tysiącach sytuacji i milionach potrzeb na lata. Warto zainwestować w taki sprzęt. Gdybym miała środki i ktoś zapytałby mnie: kupujesz? Kupiłabym bez wahania. Po wcześniejszym testowaniu JUKI MO-1000 postanowiłam zakupić overlocka. Odkąd poznałam możliwości JUKI z serii HZL-F poważnie zastanawiam się również nad jej kupnem, dopisując ją do listy marzeń.

Mam nadzieję, że recenzja okaże się pomocna! Z chęcią poznam Wasze opinie. Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem w miarę możliwości. Firmie JUKI dziękuję serdecznie za możliwość zaprzyjaźnienia się z tą niesamowitą maszyną! :)

W kolejnych postach pokażę Wam co udało mi się uszyć przy pomocy maszyny. Podpowiem, że powstały (aż!) dwie rzeczy dla mnie i jedna dla Pawła ;)

Też czujecie już powoli wiosnę? 
Joanka

You Might Also Like

20 komentarze

  1. zazdroszczę takiej maszynki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrościć można wszystkim posiadaczom - ja byłam nim tylko chwilowo ;)

      Usuń
  2. Obszycia dziurek chyba najbardziej mnie kuszą! Zbieram się do zakupu jakiejś fajnej maszyny i Juki na pewno wezmę pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tymi 6-cioma warstwami skóry to mnie "zabiłaś" :) Mam Janome MC6600, ale chyba bałabym się na niej takiego testu zrobić :P Chętnie przetestowałabym taką maszynę dla porównania, bo funkcjonalnie są podobne w sumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam w szoku, że dała radę! :D Juki w tym porównaniu wygrywa ceną ;)

      Usuń
    2. Ja bym z kolei chętnie przetestowała Janome, bo tą Juki kupiłam prawie rok temu i odkryłam już kilka jej wad ;)

      Usuń
    3. Anonimowy19/4/15

      A jaki koszt tej maszyny?

      Usuń
    4. Cena producenta to 2650 zł. Sporo, ale nie wydaje mi się wygórowana :)

      Usuń
  4. Anonimowy16/2/15

    Świetna recenzja i wspaniała maszyna :).
    Na przekór modzie na Janome, która panuje w szyjącej blogosferze, na pierwszą maszynę wybrałam mało znaną Juki HZL-357 i jestem z niej bardzo zadowolona!
    Hallina

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy17/2/15

    Hej
    Swietnie szyjesz... ja dopiero się ucze. Gdzie kupujesz materialy w trojmiescie. mieszkam w gdynii od niedawna i znam tylko jedno miejsce a chcialabym miec alternatywe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Z chęcią opiszę co i jak - napisz proszę do mnie maila. Nie chcę robić reklam i antyreklam ;)

      Usuń
  6. ale fajnie :0 ja sie ucze dopiero szyc ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć. Jestem szczęśliwą posiadaczką HZL F600, trochę bardziej rozbudowana, ale konstrukcyjnie to samo. Mam kłopot i nikt nie wie o co chodzi - dolna szpulka, całe to gniazdo wpada w wibracje i hałasuje niemiłosiernie. Czy zdarzyło ci się może coś takiego? Poprzednio miałam Husqvarnę, metalową, bez elektroniki. Zaczynam za nią tęsknić :). Jeśli masz jakieś doświadczenia, będę wdzięczna za podzielenie się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, niestety pierwszy raz słyszę o takim przypadku. Kontaktowałaś się z producentem? Może warto też podpytać na forum ekrawiectwo.net - jest tam masa kompetentnych osób z różnymi doświadczeniami :) Mam nadzieję, że się uda!

      Usuń
    2. Też miałam Juki hzl f 600. Niestety uległa awarii i tutaj zaczęły się schody. Niestety w naszym kraju nie naprawią wam maszyny ze sterowaniem komputerowym. Dzwoniłam wszędzie nawet do centrali Juki w Warszawie, gdzie pan Grzegorz poinformował mnie, że oni nie zajmują się maszynami domowymi. Także moje panie nawet jeżeli wydacie ponad 3000zł. na maszynę to nie liczcie na jakąkolwiek naprawę a szczególnie poserwisową. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Dziękuję za ten cenny komentarz :)

      Usuń
  8. Witam Cię Joanko cieszy mnie fakt że zaczynając przygodę z szyciem mogę poczytać recenzje na temat urządzenia które mnie interesuje JUKI HZL-F300 wraz ze znajomymi zawiązaliśmy stowarzyszenie obecnie organizujemy pracownie dla młodzieży chcącej urozmaicić sobie czas wolny.
    W recenzji w/w maszyny podałaś cenę 2650 zł możesz podać namiar gdzie można kupić ją w tej cenie ?
    Wygląda na to że sklepy mają zmowę cenową bo w każdym cena 3390zł i nikt nie chce zejść ani zł co dziwne nawet przy zakupie 3 urządzeń nadal cena nie drgnie proponują nożyczki gratis jakieś skrawki materiałów bo jak nazwać 2mb :) będę wdzięczny za info pozdrawiam Tomek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, recenzję publikowałam rok temu, wpisałam aktualne wówczas stawki, których nie aktualizuję, bo nie śledzę rynku na bieżąco ;) Widocznie cena przez ten czas uległa zmianie... Trzymam kciuki za inicjatywę, bardzo popieram!

      Usuń
  9. Ta maszyna posiada wiele możliwości i dużo ściegów, naprawdę świetny sprzęt i miły w obsłudze :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe