Nie taka juta straszna!

00:46

Juta - kojarzy Wam się w pierwszej myśli z czymś innym niż worek na kartofle?


Tak naprawdę narzucające się nam skojarzenia są słuszne, ponieważ juta pozostaje (póki co) niezmiennie najważniejszym, zaraz po bawełnie, surowcem pochodzenia roślinnego, wykorzystywanym na masową skalę w przemyśle i handlu na całym świecie. Swoją szczególną rolę zawdzięcza ogromnej odporności na rozciąganie i zachowanie cyrkulacji powietrza. Niestety coraz częściej zastępuje się ją tańszymi opakowaniami z włókien syntetycznych.

W ostatnich latach doceniono właściwości juty - zarówno ekologiczne, techniczne, jak i estetyczne. Ceni się ją jako przyjazny środowisku, w 100% biodegradowalny surowiec, dający do tego duże możliwości recyklingowe. Stare worki wykorzystuje się ponownie do szycia poduszek, ozdobnych worków na donice roślin czy choinek bożonarodzeniowych, a także w meblarstwie - do obić. Jutowe przedmioty coraz częściej stają się elementem dekoracyjnym wnętrz. Oferty sklepów wychodzą na przeciw naszym potrzebom - możemy kupić jutowe poszewki, torby i pojemniki, np. kosze w H&M Home. Juta wkracza też powoli w szeroko pojęty świat mody, co zaobserwować mogliśmy w królujących w ostatnim sezonie letnim espadrylach. Tkanina jutowa, charakteryzująca się luźnym splotem i "sypiącymi się" włóknami sprawia wiele trudności w szyciu. Mimo to podejmowane są próby wprzęgnięcia jej w obszar odzieżowy. Przykład stanowić mogą pomysły projektantów wielkich domów mody, np. prezentowane obok strojów z rafii spódnice z juty od Dolce & Gabbana, zaprezentowane w zeszłorocznej kolekcji wiosna/lato (klik). Według mnie są dość mało praktyczne.

Co ja lubię w jucie? Jej błysk, zapach i surowość. Jedyne, co może przeszkadzać to to, że w pierwszych dniach użytkowania mogą się nas czepiać delikatne kłaczki. Później juta już tylko szlachetnieje, jak len, i staje się naprawdę wdzięczna. Sama hasam już od blisko roku z wielgachną torbą-worem, którą uszyłam i jestem zachwycona! Pejoratywność juty została dla mnie przełamana na dobre :) 



Idąc tym krokiem uszyłam jeszcze kila toreb, które trafiły do sprzedaży: ekologiczne siaty na zakupy oraz większe torby, zapinane na zamek.

.
Nie mogło też zabraknąć juty pod postacią nerek - saszetek :)

Torby oraz nerki-saszetki dostępne w sprzedaży na DaWanda.com

I jak Wam się podoba juta w takim wydaniu?
Następny post też będzie ekologiczny ;)

Joanka

You Might Also Like

37 komentarze

  1. Pięknie się prezentuje. A nerkę uwielbiam. Trafilas w samo sedno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Usuń
    2. To ja dziekuje za inspiracje!! Właśnie znalazłam kawałek juty i już wiem co z nią zrobię, gdyby nie Ty na pewno bym ją wyrzuciła. Bardzo prawdopodobne, żę spróbuję uszyć z niej nerke, chociaz uszylam dopiero jedna i to bez maszyny i takich pieknych jak Ty nie potrafie. Mam tylko problem bo juta była złożona i jest trochę miejscami wyblakła :(

      Usuń
  2. uuu ale się naszyłaś :) piękne <3 teraz bardzo modne na sezon letni ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przyjemność ;) Modne na lato, ale i nie tylko. Ja ze swoją torbą śmigałam całą jesień, zimę i teraz na wiosnę - pasuje i do płaszcza, i do bluzy :)

      Usuń
  3. o, przypomniałaś mi o moich zapasach worków jutowych! :)
    uszyłam kilka lat temu torbę z juty, jedną, zniechęciło mnie sypanie się w trakcie roboty i wysnuwanie włókien później. teraz oglądam te torby i nabieram ochoty na kolejną próbę - są cudne, a nerka to mistrzostwo świata.
    szycienakrawedzi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj, szyj! Ważne aby przed zszyciem odpowiednio jutę "odkłaczyć" ;)

      Usuń
  4. torby wyszły rewelacyjnie- szczególnie 4, po prostu zakochałam sie w niej:)
    10 lat temu przeprowadzaliśmy się na szybko do swojego domy, który był wykończony tylko w 70 % i jutą właśnie wykończyliśmy drzwiczki do szafek w łazience.
    Miały być na chwilę- taka prowizorka, są do dziś i wszystkich zaskakują i się podobają:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają. Nie wpadłabym na oklejanie jutą mebli - genialny pomysł! :)

      Usuń
  5. Od niedawna juta kojarzy mi się głównie z Tobą :) miałaś świetny pomysł na te jutowe torby - wyglądają obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zarumieniłam, dziękuję :)

      Usuń
  6. Co za cudowny pomysł z recyklingiem! Torby wyszły przepiękne! A ja na moje woreczki swojego czasu kupiłam nową, jednokolorową jutę... Skąd miałaś takie fajne kawałki juty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukajcie, a znajdziecie ;)

      Usuń
  7. No genialne! Zwłaszcza ta torba po cukrze, sam ten worek to po prostu skarb! Masz szczęście, że udało Ci się znaleźć takie cudo;)
    Poza tym uwielbiam połączenie kolorystyczne, którego użyłaś w nerce, to mój (po cukrowej torbie!) faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne! juta to wspaniały materiał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Oj to prawda, wdzięczny i z duuużym potencjałem :D

      Usuń
  9. Torby rewela!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podobają! :D

      Usuń
  10. Mnie się juta kojarzy jeszcze z workami wypełnionymi ziarenkami kawy :) Nawet bardziej kojarzy mi się z tą kawą niż z kartoflami :) Podobają mi się i torby i nereczki. Gdybym miałam wybierać to mimo wszystko wybrałabym wielgachną torbę na duże zakupy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sus! Może nie mam takich skojarzeń, bo nigdy dużo kawy nie piłam ;) Teraz to juta też kojarzy mi się głównie z kawą i kakaowcem :) A wielgachna torba z juty to jest własnie to! Ta moja jest ogrooooooomna :D

      Usuń
  11. śliczne to mało powiedziane .One są cudowne i ta nerka marzy mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne, też juta od jakiegoś czasu "za mną chodzi"... Libię właśnie jej naturalność..

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nawet takie worki, ale niestety nie mam zdolności szycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juta nie jest dobrym materiałem na naukę szycia, ale warto posiąść tą zdolność :D

      Usuń
  14. Super, oryginalne torby. Barrrdzo mi sie podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło! :)

      Usuń
  15. Uwielbiam jutowe torby :) Wyglądają bardzo ekologicznie, a pieczątki dodają im smaczku - super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy takie worki (lub cokolwiek) z juty jestem w stanie uszyć na stopce i igle takiej samej jak szyłam np. coś z jeansu? Czy potrzeba specjalnych stopek, igieł, nici? Pytam bo jestem w tym kompletnie zielona, a przygodę z szyciem dopiero zaczynam. :)
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarynko, stopki wystarczą uniwersalne, ale uprzedzam, że juta jest wrednym materiałem i to nie jest dobry wybór na początek drogi szyciowej. Ale próbuj! :)

      Usuń
  17. Torby super:) Ja znalazłam kilkanaście worków na strychu. Szczęściara ze mnie;p Też mam zamiar uszyć sobie torbę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prośba, co zrobić aby juta nie sypała się i nie zostawiała kłaczków/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co zrobić? Zaakceptować, taki "urok" juty, nic z tym nie zrobisz ;)

      Usuń
  19. Witam, kupiłam ostatnio linę jutową bo chcę zrobić z niej dywanik ale jej zapach mnie przeraża. Chyba kpiłam złą linę bo ta pachnie jakby zaimpregnowana naftą czy czymś takim. Czy istnieje jakiś sposób na pozbycie się tego zapachu ?

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją jutę prałam min.2 razy + wietrzyłam kilka dni na dworze. Z liną, która ma swoją mięsistość, grubość, może być gorzej...

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe