PO CO TO KUPIŁAM #28 - tkaniny bawełniane czyli hurt poszewek

19:49


Porozmawiajmy o poduszkach. Lubicie jak ich jest mało czy dużo, jak każda jest inna, czy raczej identyczne komplety? Ogromne czy małe jaśki? Ostatnio zauważyłam w sobie przebłyski leniwego maharadży rządnego masy, ba, stosów poduszek. Ale może to też przez to, że uwielbiam skandynawskie wnętrza z kolorowymi poszewkami ożywiającymi wnętrze. I z każdą poszewką inną! I to ostatnie jest kluczem do sprawy: szycie różnych poszewek jest idealnym rozwiązaniem, kiedy zbierasz ogromną ilość tkanin!

Myśląc o dzisiejszym poście stwierdziłam, że nie mam wyjścia. Przygotowując tę serię obnażyłam nie tylko przed sobą, ale i przed Wami masę słabości i kompletnego braku logiki i już wiem, że jeśli nie wezmę się za swoje zakupy od razu, to materiały giną w masie odłożonych rzeczy. Postanowiłam więc podejść do tematu hurtem i naszyłam różne poduszki! Dzisiejszy post jest zbitką 3 różnych mini historii.  


Po co to kupiłam?
1. Wzorzyste tkaniny home decor kupiłam kilka miesięcy temu właśnie z myślą o poduszkach. Zwykle ładnych materiałów sobie żałuję i odkładam je na półki, by szyć coś dla Was, ale naszła mnie taka ochota, aby mieć coś ładnego w domu, że przecież mogę i czemu sobie nie szyję, no czemu? Tkaniny kupiłam, odłożyłam no i zaczęły zapuszczać korzonki. Cała ja.
2. Beżową poszewkę na dziecięcą kołderkę kupiłam świadomie na jaśki i ścierki. Leśne motywy wygrały z moją silną wolą, dlatego postanowiłam, że OD RAZU uszyję, co trzeba. Od spodu była warstwa tkaniny w kratkę - nie lubię, odłożyłam na półkę.

Za ile i kiedy kupiłam?
1. Tkaniny kupiłam kilka miesięcy temu, po cenach sklepowych. Za komplet tkanin dałam ok 100 zł.
2. Mój najświeższy zakup z soboty, jeszcze gorący! Dzień 50%, 2 zł!

Co z tego ostatecznie powstało?
Jak założyłam tak zrobiłam - poszewki (łącznie uszyłam 8, po 2 z każdej tkaniny) i jedna ścierka!


Ale to nie wszystko, bo mamy jeszcze jedną historię!


Po co to kupiłam?
3. A tej tkaniny nie kupiłam tylko dostałam od Mamy. Guziki, szycie - wiadomo, na pewno coś wymyślę. Problem w tym, że nie wymyśliłam nic przez kilka lat, ale teraz w końcu nadszedł moment! Przecież rozmiar tego guzika jest idealny na poduszkę na krzesło! Dostałam kawałek tkaniny z niebieskim i czarnym guzikiem.

Za ile i kiedy kupiłam?
3. Tkaniny dostałam jakieś... 3-4 lata temu? Pochodzenie: Ikea.

Co z tego ostatecznie powstało?
Dwie poduszki pod tyłek, idealne do pracowni!


Szycie poduszek jest tak proste, a tak ciężko się za to zabrać! Też tak macie, że to właśnie te najłatwiejsze rzeczy są czasem najmniej osiągalne? Jedno popołudnie i mam 8 cudnych poszewek i 2 gotowe poduszki! I ścierkę.

Idę spocząć weekendowo, czego i Wam życzę! 
Joanka!


- - - - ✂️- - - -

PO CO TO KUPIŁAM to akcja, którą zainicjowałam po tym, gdy odkopałam spod fury kurzu mój stos ubrań, rzeczy do przeróbki i materiałów kupionych tylko po to, by "kiedyś" coś z nich uszyć. Okazało się, że zachomikowałam ponad 100 rzeczy do przeróbki - czas się nimi zająć! Celem akcji jest regularne uszczuplenie rzeczy czekających "na potem". Mój cel to 1 rzecz na 2 tygodnie, efekty prezentuję w co drugi piątek na blogu. Też jesteś typem chomika? Zachęcam, przyłącz się do ruchu oswobodzicieli szaf, kątów, strychów i piwnic!

Szczegóły akcji: KLIK
Chcesz zobaczyć moje efekty? Zapraszam - KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących! ;)

You Might Also Like

27 komentarze

  1. oj tak, czasem do takich dość drobnych prac człowiek zabiera się jak do jeża! Guzik wyszedł świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej się zabrać, potem to jakoś na szczęście idzie! :) Dzięki!

      Usuń
  2. Fajne poszewki, a guzikowa poduszka jest świetna:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Takie proste szycie, ale efekt jest! I tkanin na półce mniej!

      Usuń
  3. Guzik najlepszy! I aż tyle z nim czekałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to mi się wydaje tak oczywiste i nie wiem czemu nie wpadłam na to wcześniej :D

      Usuń
  4. Poduszka "Guzik" jest super :) idealnie sprawdzi się nie tylko u osób interesujących się szyciem ale to fantastyczny dodatek do pokoju dziecka albo nastolatka :) brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też sobie właśnie pomyślałam. Ale dzieci nie mam, w najbliższej rodzinie nikt nie ma - zostaje w pracowni :D Ale może kogoś zainspiruje!

      Usuń
  5. Anonimowy19/8/17

    Guzik świetny, ale poduszka w biało granatowy wzorek skradła moje serce, widziałąbym ją u siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Poszewki uwielbiam szyć i też mam sporo materiałów przeznaczonych na poduchy no ale jak piszesz czasem trudno zabrać się za prostą rzecz :) gratuluję kolejnego udanego projektu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i trzymam kciuki za Twoje poduchy! Może moje Cię zachęcą? :)

      Usuń
  7. Cześć,
    Chyba każdy lubi szyć poszewki. To jest coś, co zawsze się udaje i ładnie wygląda :)
    Ale guzik świetny. Możesz je szyć na skalę masową i sprzedawać. Gwarantuje, że zrobisz furorę.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! I do tego są zawsze idealne, jeśli chce się kogoś nauczyć szyć i od razu jest efekt :) A odnośnie guzika - gdybym miała o kilka par rąk więcej pewnie bym o tym pomyślała ;)

      Usuń
    2. Cześć,
      Pomyśl, pomyśl. To może być strzał w 10.

      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  8. Guzikowa poducha pod tyłek jest GE-NIAL-NA! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne guziki, ale to już wiesz z poprzednich komentarzy ;) ja też ostatnio mam fazę na poduszki w rożnych ubrankach, niestety na fazie się kończy, bo jak sama stwierdziłaś najtrudniej zabrać się za rzeczy najprostsze ;)

    PS: hahaha... zupełnie nie rozumiem niechęci do kratki - ja UWIELBIAM w zasadzie w każdej odmianie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie takie noszone w sobie fazy potrafią jak widać wybuchnąć nagle, ale za to kreatywnym hurtem ;) A ja ogólnie jakoś stronię od groszków, kratek - głównie kwiaty. Ale na szczęście mąż mi wtóruje! :D

      Usuń
  10. Guzik :-) taaak miałaś pomysł. Ja jakoś w ogóle nie mam jaśków, nie używam po prostu, na kanapie zwykle stos ciuchów córki bo mi rewie mody urządza więc nie mam miejsca. Ale chciałam Ci podziękować za tą akcję bo dzięki Tobie powstrzymuję się przed zakupami ciuchowymi. Sh omijam z daleka, sklepy to samo, najgorzej z tymi internetowymi ale tu czuwam. Tylko brakło mi trochę czarnego ściągacza a tu już w koszyku zamówienie za prawie 150zł! Jak to się dzieje? Nie kupiłam jeszcze ale na pewno kupię coś więcej bo jak to taki zakup tylko za 3,5zł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy wiesz, ja bardzo popieram kupowanie w lumpeksach i sama bardzo bym chciała swobodnie do nich chodzić :D Tylko właśnie z tym umiarem i rozwagą bywają kłopoty ;) Ja często się łapię na mechanizmach "wezmę więcej - będzie taniej","wezmę przy okazji - i tak wykorzystam" albo "coś dorzucę, to dobiję do darmowej wysyłki". Przekalkuluj co i jak, sama będziesz wiedziała co będzie słuszne :)

      Usuń
  11. Świetne poszewki wyszły. Może i ja się wreszcie zmobilizuję i uszyję moje poszewki, bo tkaniny czekają od ponad 2 lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmobilizuj się, warto! :)

      Usuń
  12. Guzikowe poduszki wymiatają! :) Ja swoje poszewki szyję od zeszłego roku, bo mi się wypustka skończyła i nie mogę dostać podobnego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to też prawda, że czasami takie błahostki staną na przeszkodzie i koniec!

      Usuń
  13. Poducha pod siedzenie w pracowni krawieckiej i dla każdej szyjącej must have ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne te guziki!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe