PO CO TO KUPIŁAM #13 - turkusowa bluza z kapturem

15:52


Ok, przyznam się publicznie, ale jestem pewna, że i Wy podkradacie swoim facetom ciuchy! Robię to namiętnie, bo przecież nic tak nie grzeje jak męskie bluzy i swetry, niczym się nie da tak opatulić stóp jak męskimi skarpetami, w niczym się tak dobrze nie śpi jak w bokserkach swojego lubego, a męskie t-shirty najlepiej czyszczą okulary! Nie zdziwię Was więc, że na moim stosie rzeczy do przeróbek wylądowało sporo ciuchów po braciach i Mężu, uratowanych przed kataklizmem w postaci wydania do kontenera.

Dziś zaprezentuję Wam bluzę mojego Brata, którą przeznaczył na straty. Nie dla mnie straty, oj nie nie! Bluzę przechwyciłam, bo wyjątkowo spodobał mi się turkusowy kolor dresu i nadruk na plecach w delikatny zarys drzew. Rzućcie okiem:


Po co to kupiłam?
Bluzę kupił mój brat w Croppie z jakieś 7-8 lat temu.

Za ile i kiedy kupiłam?
Bluzy na szczęście nie kupiłam, ukradłam bratu za darmo. Nie pamiętam kiedy, przyznaję.

Co z tego ostatecznie powstało?

Bluza dla mnie! Czułam, że jak wywalę pasy z rękawów i napis z przodu będzie super!

Pomysł na przeróbkę pojawił się kiedy przeglądając w sklepie aktualny numer Burdy (1/2017) trafiłam na model 103 - raglanowa bluza z ciekawymi cięciami po bokach. Numer skradł moje serce, głowa zabulgotała od pomysłów, ręce zacisnęły się mocniej na papierze, nogi pognały do kasy. Dawno nie kupiłam Burdy, ale ta wyjątkowo trafiła mi do gustu! 

Siedziałam cały wieczór wycinając z bluzy Mateusza puzzle. Postanowiłam ją przeinaczyć tworząc z tyłu bluzy jej dominujący przód. Szczególną zagwozdkę miałam z rękawami, by ze zwykłego kroju bluzy zrobić raglan, przy okazji usuwając granatowy pas, bo wydał mi się zbyt sportowy jak na mnie. Nie mogło się to zakończyć inaczej: rękaw mam istnie resztkowo - patchworkowy! Na tył nie wystarczyło mi materiału - użyłam granatową dresówkę ze swoich zapasów. Wnętrze kaptura wymieniłam zamieniając pierwotną poliestrową siateczkę na ciepluśką granatową bawełnę. Oto efekt!

 
 

Co sądzicie o tej przemianie? Bluza jest bardzo wygodna choć wyszła mi ciut krótka (fakt: 1 - ja jestem wysoka, 2 - i tak nie dałabym rady wykroić z bluzy Mateusza dłuższej bluzy dla siebie). Model 103 z Burdy 1/2017 jest sprawdzony, wiem co w nim poprawić, chcę więcej!

Mam nadzieję, że ucieszy Was informacja, że w styczniu pojawią się dwa dodatkowe wpisy z serii "po co to kupiłam". Grudzień świeci na blogu pustką ze względu na szaleńczy brak czasu. Nadrobię!

- - - - ✂️- - - -

PO CO TO KUPIŁAM to akcja, którą zainicjowałam po tym, gdy odkopałam spod fury kurzu mój stos ubrań, rzeczy do przeróbki i materiałów kupionych tylko po to, by "kiedyś" coś z nich uszyć. Okazało się, że zachomikowałam ponad 100 rzeczy do przeróbki - czas się nimi zająć! Celem akcji jest regularne uszczuplenie rzeczy czekających "na potem". Mój cel to 1 rzecz na 2 tygodnie, efekty prezentuję w co drugi piątek na blogu. Też jesteś typem chomika? Zachęcam, przyłącz się do ruchu oswobodzicieli szaf, kątów, strychów i piwnic!

Szczegóły akcji: KLIK
Chcesz zobaczyć moje efekty? Zapraszam - KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących! ;)


You Might Also Like

30 komentarze

  1. Dzisiaj po raz kolejny przeglądałam styczniowy numer Burdy i muszę powiedzieć, że twoja buza tę burdową jest dużo, dużo ładniejsza! Twoja jest idealna!
    Ja, właśnie przerabiam na siebie mężowy warkoczowy sweter. Patrząc na twoją przeróbkę, to moja jest niewielka, bo jedynie skracam i zwężam rękawy. Długość i szerokość zostawiam, bo lubię takie wory.
    Inspirujesz mnie swoimi przeróbkami. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W Burdzie bluza z kapturem wygląda na dość szczupłą, w rzeczywistości jest dość obszerna. Kroiłam na siebie rozmiar 38 bez zapasów ;) Bardzo się cieszę! Nie ważne jakie przeróbki - ważne, że są i uwalniają nowe ciuchy!

      Usuń
  2. Anonimowy30/12/16

    Genialna przeróbka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, to tylko bluza z bluzy ;)

      Usuń
  3. Jestes mistrzyni!Buziaki noworoczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szacun, przemiana doskonała! Serdeczności noworoczne przesyłam, weny twórczej w 2017 roku życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Och, oby się spełniło!

      Usuń
  5. Kapitalnie wyszła Ci ta bluza! Cudnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy30/12/16

    Świetna przeróbka! :))
    Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialna,aż muszę skoczyć do kiosku i sprawdzić na własne oczy ;) turkus piękny i świetnie to obmyśliłaś! Brawo Ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam tak, że chwyciłam za gazetę i poleciałam od razu szyć! ;) Na pewno uszyję jeszcze jedną bluzę, bo naprawdę bardzo przypadła mi do gustu! I jest też dziecięcy kombinezon liiiiiiiiis!!!!

      Usuń
  8. Świetnie Ci wyszła! Pięknie wyglądasz, pasuje do Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alu, w końcu mam jakiś turkus w szafie! :*

      Usuń
  9. Zgadzam sę z tobą w 100%, styczniowa Burda to perełka, szczególnie kolekcja sportowa. A ta bluza w obu wersjach to mój must have na przyszły rok :) Twoja przeróbka bardzo mi się podoba. W tym roku pokochałam na nowo bluzy, zarówno wersje domowo-sportowe, jak i bardziej wyjściowe. Nie ma nic przyjemniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja kilka lat temu, od kiedy zaczęłam jeździć na rowerze zarzuciłam spódnice, sukienki i dopasowane bluzki i też doceniłam luźne, dzianinowe ciuchy - ta kolekcja sportowa to strzał w dziesiątke!

      Usuń
  10. Agnieszka31/12/16

    Zanim przewinęłam, myślałam, że po też będzie rozpinana, a tu popatrz - czary. :) Wprawdzie tył już oszukany, ale dobrze pasuje ten granat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by było za łatwe ;) Po wyrzuceniu kieszeni i napisu z przodu nie było szans, aby tak uszy bluzę.

      Usuń
  11. Świetny pomysł na cykl postów, a i bluza przeszła niesamowite przeobrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zapraszam na kolejne wpisy z kolejnymi przeróbkami, które wymyślę w tym Nowym Roku :)

      Usuń
  12. Teraz wygląda o wiele lepiej! Sama na pewno bym nie wpadła, że można tak fajnie przerobić bluzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super to wyszło :) może szerszy ściągacz uratowałby długość?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna przeróbka. Wciąż zazdroszczę konsekwencji w przerabianiu! Chociaż może gdyby się publicznie zobowiązać, pewnie poszłoby lepiej..

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy18/10/17

    Świetna stylizacja

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe