Lekcja 7: Jak przygotować wykrój z Burdy?

15:24


Kiedy już opanujesz podstawy szycia to zwężanie spodni, skracanie rękawów i szycie prostych kosmetyczek przestaje wystarczyć. Wewnętrzny rozwój każe Ci iść dalej, piąć się wyżej na drabinę: ciuch, szyj ciuch, od podstaw! W pełnej ekscytacji, w blasku swojego genialnego pomysłu biegniesz do sklepu po gazetę z wykrojami, chwytasz Burdę (bo co innego?), otwierasz ją z wypiekami na twarzy, znajdujesz model, który chcesz uszyć już teraz, wyciągasz wykroje i widzisz to:


Myślisz "mx#d5h23" - no, totalne UFO!

Dla wielu osób widok tylu linii i szlaczków poplątanych jak spaghetti na talerzu stanowi barierę chęci. Dziś pokażę Wam, że kopiowanie tych wykrojów wcale nie są takie trudne! Nieraz sama mówiłam, że szycie ubrań z wykroju jest jak składanie mebli z Ikei, z tą różnicą, że trzeba sobie samemu przygotować elementy. Startujemy!

Na rynku istnieje kilka czasopism oferujących gotowe wykroje. Skupimy się na magazynie Burda - wychodzi w Polsce już od 25 lat, ma historię, jest zakorzeniony - znają go dobrze nasze mamy i jako pierwszy nasuwa się na myśl. Samo wydawnictwo Burda to tak naprawdę cała seria magazynów poświęconych wykrojom dla dzieci, rozmiarów plus, patchworków. My skupimy się na "zwykłej Burdzie", bo jej wykrojom towarzyszy najwięcej problemów. Z kolei ten magazyn ma co miesiąc największy wybór modeli pod względem wiekowym i rozmiarowym.

Na potrzebę tego kursu zakupiłam najnowszy numer Burdy (9/2016). Wpadła mi w oko bluzka z plisą z przodu z poniższego zdjęcia. Co dalej? 


Przy każdym zdjęciu znajdziecie podstawowy opis modelu. Zobaczcie ile możemy wyciągnąć z niego cennych informacji!


Znamy już model bluzki - 101 A. Pod takim numerem odnajdziemy ją w obrazkowym spisie modeli w danym wydaniu w grupie bluzek (na początku części drukowanej na szarym papierze) oraz w pojedynczych opisach szycia.

  
Jak odnaleźć wykrój tej bluzki w gąszczu linii? W opisie szycia odszukujemy informację odnośnie tego, na którym wykroju spośród czterech (A, B, C, D)* znajduje się interesujący nas model.  

* Przed kilkoma laty Burda zmieniła politykę drukując modele na 4 arkuszach A-D, starsze wydania Burdy mogą mieć aż 8 arkuszy A-H, na których wykroje są rozmieszczone bardziej luźno.   


Wykrój D, mamy!

Na wykroju jest napisany nr magazynu, z którego pochodzi - przydatna informacja na wypadek jakby wypięta część z wykrojem wypadła Wam z czasopisma.
Musimy odnaleźć część 21 i 22 o czerwonym konturze - nie musimy szukać cyfr w tym gąszczu. Są one oznaczone na marginesach wykroju - na ich wysokości znajdziecie wykroje o danym numerze. Kolory liczb odpowiadają kolorom części wykrojów.


Każdy wykrój składa się jednak z kilku różnych poprowadzonych linii/szlaczków - to rozmiarówka. Wymierzcie się i według podanych miar zobaczcie jaki rozmiar będzie dla Was odpowiedni. W każdym numerze znajdziecie tabelę, według której możecie to sprawdzić. 


Ja powinnam wg Burdy wybrać dla bluzki rozmiar 38. Każdy rozmiar oznaczony jest na wykroju innym stylem linii - mnie będzie interesowała długa przerywana linia. Niektóre linie wykroju są oznaczone jedną linią - ona obowiązuje wszystkie rozmiary. 


Nie pozostaje nam nic innego jak odrysować potrzebne nam części wykroju 21 i 22! Ja do kopiowania używam białego papieru pakowego. Niektórzy używają papieru pergaminowego, do pieczenia. W pasmanteriach można też się zaopatrzyć w papier do wykrojów, ale jest stosunkowo drogi. Najważniejsze, aby papier był prześwitujący i pozwalał na swobodne odrysowanie elementów. Do pisania użyj tego, co uważasz za wygodne. Osobiście polecam mazaki, markery, a odradzam ołówek (bo się rozmazuje) i twarde długopisy (bo można zrobić dziurę w wykroju). 

Pamiętaj, aby odrysować wszystkie zaznaczone elementy: zaszewki, numerki i linię talii (później przeniesiesz je na materiał i dzięki nim bez problemu prosto połączysz ze sobą wszystkie puzzle).  


Wycinamy nożyczkami i gotowe! Teraz czas na składanie puzzli - tu już proponuję posiłkować się instrukcją Burdy. Z czasem sam/a będziesz wiedzieć w której kolejności zszywać wszystkie potrzebne części. Język Burdy jest początkowo zawiły, ale każda część jest dokładnie opisana. Ponadto w opisie znajdziesz dodatkowe informacje odnośnie np. zamków, usztywnień, guzików czy chociażby ilości potrzebnego materiału oraz propozycji jak ekonomicznie rozmieścić wykroje na materiale. Tej instrukcji naprawdę nie trzeba się bać!

Propozycja rozmieszczenia części na materiale

Na co jeszcze zwrócić uwagę czyli często zaniedbywane grzeszki:

- nie porywaj się od razu na trudne modele. Spróbuj sił z wykrojami oznaczonymi jako łatwe, z 1-2 kropkami, inaczej możesz się łatwo zrazić,

- uważaj na tkaniny i dobieraj je mądrze, zgodnie ze wskazówkami. Nie namawiam Cię do sztywnego trzymania się wymienionych rodzajów materiałów, bo często wymienionych tkanin, materiałów po prostu nie ma dostępnych "dla szarego człowieka" w sklepach. Nie rób po prostu rażących błędów, np. mając wykrój na bluzkę z dzianiny nie szyj jej z bawełnianego płótna.

- wykroje układaj na materiale zgodnie z oznaczeniem kierunku nici, o ile jest to wskazane. Nie układaj, nie upychaj na siłę na materiale części na skos, bo całe ubranie Ci się zdefasonuje - części krojone po skosie układają się inaczej (możesz to łatwo sprawdzić w rękach chwytając płótno zgodnie z kierunkiem nitki i na skos)

- szyjąc z tkanin aksamitnych, satynowych, welurowych, sztruksowych i tkanin z włosiem, pamiętaj o tym, by kroić części w tym samym kierunku materiału, w przeciwnym razie każda część wykroju będzie się błyszczeć w inny sposób (satyna) lub mieć odmienny kierunek włosia.

- nie zrażaj się niemieckimi oznaczeniami na arkuszu z wykrojami. Na końcu części poświęconej wykrojom w każdym magazynie znajdziesz słowniczek, a po jakimś czasie mimowolnie nauczysz się tych słówek.

- na temat rozmiarówki w Burdzie można pisać książki - często jest zawyżona, ale musicie to sprawdzić na sobie i przymierzać ubranie podczas szycia. Każdy z nas ma inną budowę i dobrze, że wykroje takie jak w Burdzie umożliwiają nam dopasowanie ubrań do idealnie nas! 

Pamiętaj o zachowaniu kierunku ułożenia względem kierunku nici, o ile jest to zaznaczone strzałą na wykroju
Podczas odrysowywania wykroju na materiale pamiętaj o dodaniu zapasu na szwy!
Zwróć uwagę jakie inne materiały można wykorzystać w szyciu tego modelu.
Ponadto warto pamiętać, że Burda nie jest jedynym czasopismem z wykrojami! Być może jakieś inne przypadnie Wam bardziej do gustu -  np. "Anna Moda na szycie" oferuje obrazkowe instrukcje i klasyczne modele, a "Burda, szycie krok po kroku" zawiera same proste modele, również z pełną instrukcją obrazkową. Zasada tworzenia wykrojów jest podobna dla wszystkich czasopism tego typu i nie musicie się też bać korzystać np. z zagranicznych "Ottobre" czy "La Mia Boutique".   

"Burda, szycie krok po kroku"
"Anna Moda na szycie"
To naprawdę nie jest trudne i mam nadzieję, że jeśli jesteś nowicjuszem to udało mi się Tobie to udowodnić! Jeśli jesteś osobą, która przeżyła już swoje przygody z gotowymi wykrojami - może znasz jeszcze jakieś  grzeszki i podzielisz się nimi ku przestrodze dla początkujących?

- - - - ✂️- - - -

Jeśli uważacie ten post za pomocny - będzie mi bardzo miło jeśli dacie mi o tym znać i /lub podzielicie się nim z osobami, które go potrzebują. "Kurs szycia" jest dla Was - mam nadzieję, że pozwoli Wam rozwinąć Wasze umiejętności i nabierzecie chrapki na więcej szycia w Waszym życiu!

Przegląd wszystkich lekcji: KLIK

Joanka Z.

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Oesu... Tom się przestraszyła trochę... Ale i jednocześnie podniosła na duchu... Mieszanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, może przegięłam z ilością informacji? To naprawdę może wyglądać strasznie (dla mnie np. zawsze strasznie wygląda tłumaczenie mi jak się dzierga na drutach), ale jak się raz spróbuje to nagle wszystko wydaje się takie oczywiste ;)

      Usuń
  2. Ahahaha, reakcję na widok wykrojów w Burdzie przedstawiłaś idealnie! :D
    Mam mieszane uczucia co do rozmiarówki Burdy - słyszałam to samo, że rozmiary są zawyżone, a zaczynają się dopiero od "36" (na mnie ten rozmiar jest ostatnio ciut za duży, więc tym bardziej nie ryzykuję).
    Za to próbowałam tworzyć własne, proste wykroje na podstawie starych ciuchów, które porozpruwałam i odrysowałam poszczególne części na... papierze śniadaniowym! Teraz tylko muszę zaklepać sobie cały dzień na szycie i testowanie tych wykrojów, może wyjdzie z tego coś do noszenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, bo sama miałam taką reakcję i wiem, że podzieliło ją wielu moich znajomych ;) Czasem wystarczy wykroić części i nie dodawać zapasu na szwy - ja tak przeważnie robię i wszystko najczęściej się zgadza. Rozpruwanie nieużywanych ciuchów i tworzenie na ich podstawie wykrojów też jest świetną opcją! Odsyłam też do posta, w którym pokazałam jak można zrobić wykrój bez rozpruwania: KLIK
      Papier śniadaniowy albo taki do pakowania np. ciast też jest świetnym rozwiązaniem, tylko jest w małych arkuszach. Papier pakowy jest taki sam, a dużo większy i wygodniejszy w pracy :)
      Powodzenia w pracy!

      Usuń
  3. waw. jeszcze nigdy nie probowalam szyc z burdy, jakos zawsze odstraszaly mnie te wykroje. Jednak za Twoja namowa moze sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma co się bać - zachęcam! Warto zdobyć nowe doświadczenie. Ponadto korzystanie z gotowych wykrojów świetnie uczy tego, jak skonstruowana jest odzież.

      Usuń
  4. Joanna6/1/17

    Joanko świetny blog i bardzo przydatne lekcje. Tak przystępnie wszystko wytłumaczyłaś, że skuszę się na wykrój z Burdy. Dzięki Tobie nabrałam odwagi. Dziękuję też Joanna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! I o to chodzi - trzeba próbować, szaleć, dzięki temu nauczysz się wielu rzeczy :) Powodzenia!

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe