Po co to kupiłam #1 - nowa akcja!

17:54


Ale ładne! Biorę! A jakie tanie! Biorę tym bardziej!
I w ten oto sposób kolejny ciuch/materiał wylądował na stosie innych, podobnych rzeczy pod tabliczką "przerobię to w wolnym czasie", "niedługo sobie coś z tego uszyję". I tak będzie czekać w nieskończoność.

Ile razy wpadłyście w tą pułapkę? Ja zbyt często! Mając w pamięci akcję "uwolnij tkaniny ze swojej szafy"  doszłam do dziwnego momentu w swoim życiu: nie muszę być wyzwolicielem tkanin, ja muszę uwolnić on nich szafę! Moje stosy ubrań, czekających na swoje nowe lepsze życie i materiałów, z których miało powstać tyle wspaniałości przypomina już wieżę Babel! Czas się z nią rozprawić!


Postanowiłam ruszyć z serią postów "Po co to kupiłam?!", by zmotywować się do uszczuplenia magazynu (te rzeczy na zdjęciu powyżej to nie wszystko, nie nie!) i zwiększenia ilości wartościowych efektów szycia w swojej szafie. Co drugi piątek będę wrzucać Wam post, w którym pokażę Wam jak uporałam się z wybraną przez siebie rzeczą lub tkaniną. Naliczyłam póki co u siebie łącznie 107 rzeczy (!?!) i jestem pewna, że to nie są wszystkie! Jeśli uda mi się konsekwentnie działać będę miała dla Was wpisy na kolejne 2 lata!

W każdym wpisie odpowiem Wam na 3 podstawowe pytania:

Po co to kupiłam? 
Za ile i kiedy kupiłam?
Co z tego ostatecznie powstało?

Mam nadzieję, że się razem z tego pośmiejemy, bo coś czuję, że wyjdą tu ładne kwiatki!

Cykl będzie pojawiał się w co drugi piątek na zmianę z kolejnymi lekcjami "szycie krok po kroku". Mam nadzieję, że wpisy zachęcą Was do działania i wykorzystania weekendu w kreatywny sposób!

Działaj też!

Zachęcam gorąco do przyłączenia się do akcji! Nic nie działa lepiej jak zbiorowa motywacja, a jestem pewna, że wiele z Was ma podobne "tyły" w szyciu! Jakiejś rzeczy z którymi mogłabyś/mógłbyś coś zrobić pewnie nie będziesz długo szukać (chyba, że pokryła ją już tak gruba warstwa kurzu!), poszukaj za to odpowiedzi na te 3 proste pytania i pochwal się efektami! Ilekroć wspomnisz o akcji - proszę podlinkuj ją, aby każdy mógł bez problemu się z nią zapoznać. Przygotowałam Wam banerki - częstujcie się!



U mnie na pierwszy ogień idzie poniższa tkanina, po zakupie której pomyślałam, że coś jest nie tak.


Wróciłam do domu.
- Paweł, patrz jakie ładne kupiłam!
- No ładne! Co z tego uszyjesz?
- Nie wiem.

Już wiem co uszyję, możecie zgadywać! A ja pokażę efekty za 2 tygodnie!

Wszystkie moje efekty możecie śledzić tutaj: KLIK!
Zapraszam też na naszą grupę na Facebook`u: KLIK - nie tylko dla szyjących!


Joanka Z.

You Might Also Like

59 komentarze

  1. Dobrze się domyślałam o czym będzie akcja ;) Bardzo mi się podoba ten pomysł, może też mi się uda zabrać za różne moje zachomikowane skarby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szafa musiała wybuchnąć w ten sposób, a zbierałam się, aby zacząć i zbierałam! Śmiało, razem zawsze lepiej!

      Usuń
  2. Podoba mi się ta akcja ! :-) A temat mi niezmiernie bliski, bo i ja swoją osobistą wieżę babel z rzeczy dużych , pięknych, szyciowo przydatnych również nagromadziłam. I przesuwam z kąta w kąt, z półeczki na półkę. Być może się przyłączę i zrobię porządek z tymi ubraniami i tkaninami dla których na dzień dzisiejszym straciłam chęć twórczą. W grupie wszakże zawsze raźniej. Powodzenia w publikacjach, podniosłaś sobie wysoko poprzeczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, w grupie raźniej! :D

      Usuń
  3. Och jaki świetny pomysł! I w sumie najlepiej wyjdziesz na tym ty, bo w końcu się z nimi uporasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki kryptomotyw motywacji :D Wam to też będzie na rękę bo kupiłam masę głupich rzeczy, wydałam nie raz w durny sposób pieniądze - będzie można się ze mnie śmiać! Po tym jak zgarnęłam większą część rzeczy na sztapel coś czuję, że będzie heca!

      Usuń
    2. Śmiechu nigdy za dużo ;) więc śmiało, śmiało opisuj :D

      Usuń
  4. Obstawiam torbę na zakupy :) ja już wszystko wyniosłam do piwnicy, bo straciłam nadzieję, że kiedyś w końcu przerobię te zwały materiałów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudło, toreb mam za dużo i się rozpaść nie chcą! ;)
      No co Ty! Szkoda miejsca, weź je na warsztat!

      Usuń
  5. Fajnie :) Chętnie poczytam. Sama z resztą od trzech dni mam w użyciu nosidełko dla dziecka uszyte z "czegokolwiek" co mi zostało a się nadawało. Ale działa jak narazie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i takie rzeczy mnie motywują! Super! Nie wiem jak się mogłam tak zapuścić.... albo wiem! Żeby być jeszcze bardziej kreatywną w grzebaniuw miolionie rzeczy :P

      Usuń
  6. Ja już mam coraz mniej takich rzeczy :D Ogranicza się to tylko do jednego pudełka z tkaninami. Ostatnio jednak chodzi mi po głowie przerobienie spódniczki z delikatnej bawełny na letnią bluzkę, to znaczy: pocięłam ją już na kawałki, zostało wybranie wykroju i szycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już połowa roboty za Tobą! ;)

      Usuń
  7. Fajny pomysł. Bedę podgladać, a jak sama coś zdziałam pochwale się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, liczę na efekty! :)

      Usuń
  8. Świetny pomysł na zmotywowanie siebie i nas :). Zdecydowanie będę zaglądać!
    Widzę, że pierwsza tkanina w dość sporym kawałku, więc obstawiam zasłonki, albo bieżnik/obrus/podkładki pod talerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa co wyjdzie z akcji! A odnośnie zgadywanki - same pudła!

      Usuń
  9. Bardzo fajna akcja się zapowiada :) Sama też chętnie bym się przyłączyła, bo stosy nie małe... a czekają już całkiem sporo. Ale będę miała problem z drugim pytaniem, bo o tej kwestii to często wolę nie pamiętać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmodyfikowałam drugie pytanie: kwestia kiedy co zostało kupione może być ciekawą kwestią! ;)

      Usuń
  10. Na szczęście przy naszej kolejne przeprowadzce, 2 lata temu, pozbyłam się ubraniowych nadwyżek (około 8 worków:/), więc nie mam z czego uwolnić szafy. Nadmiar tkanin? Owszem! Ale to nie dlatego, że nie wiem co z nimi zrobić...Wiem, wiem... Po protu jedne czekają na specjalne i spektakularne projekty, a inne nie nadają się na daną porę roku... Ale będę uważnie śledziła Twoje potyczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, do 8 worków nie dobiłam, szok! Z większością rzeczy też wiedziałam co zrobić, tylko w między czasie zmieniły się i umiejętności i gust - muszę zaktualizować stan magazynu do swoich aktualnych potrzeb ;)

      Usuń
  11. Super. Może i ja się wezmę za swoja stertę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idea zacna! Ciekawa jestem co wymyśliłaś :) ja mam stertę pod nazwą "już nie noszę, ale materiał dobry, na coś to na pewno przerobię!" W zeszłym roku udało mi się wzbogacić garderobę Młodego w zakresie "do piaskownicy" z takich rzeczy. Oby ta akcja była moją motywacją! :) bo coś słabo mi teraz idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziecko by było u mnie idealnym rozwiązaniem! ;)

      Usuń
  13. Czasami myślałam że ze mną coś nie tak, też sobie uskładałam sporą kupkę, a jakże. Dzisiaj mi ulżyło, tyle podobnych mi duszyczek uff. Joanko świetna akcja, zmotywujesz do pracy wiele kobitek, ja też się postaram. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja stera się wyraźnie zmniejszyła ostatnimy czasy (nigdy nie była jakaś bardzo wielka) i już myślałam, że jestem w miejscu, w którym kupuję wyłącznie rozsądnie, ale ostatnie zakupy internetowe pokazały mi, że jestem w błędzie. Więc cię dopinguję i biorę przykład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dawno temu zarzuciłam podobne zakupy internetowe! Działaj!

      Usuń
  15. Kwestia kiedy i za ile to kupiłam ? Hmmmm ja cały czas uważam że mam w miarę dobrą pamięć ( jak na swój wiek ;)ale pojawiają się zakopane tkaninki i wtedy .... yyyyy a skąd ja to mam? Trzymam kciuki ! Mnie pomysły na ciuchy/wyroby szyciowe z czasem się zmieniają w miarę czasu: przypływu inspiracji ;) albo nowych potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam podobnie, przybijam piątkę! Najgorzej, jak sobie nagle przypomnę bzdurne argumenty, jakimi się kiedyś kierowałam.

      Usuń
  16. akcja rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł. Moja sterta została przerzedzona w grudniu, ale sporo jeszcze zostało, więsz chętnie się przyłączę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super akcja, moja szafa też pęka od fajnych rzeczy "cotojaznimicośzrobiealbonajlepiej schudnę". Staram się już nie kupować, zużywać, przerabiać, oddawać itd. Ale sama także pozyskuję, dostaję, nabywam. Koło zamknięte.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony, ciągle jest materiał, na którym można się uczyć, udoskonalać i ubogacać kreatywność - fantastyczne koło!

      Usuń
  19. Zapewniam, że jest tak nie tylko w temacie szycia. Pomysł świetny, chętnie będę zaglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie komentuję zazwyczaj, ale akcja jest naprawdę zacna! Sama też mam takie ubraniowe łupy, które chcę przerobić, zwęzić czy poprawić. I tez leżą i czekają na swoją kolej, więc po cichu przyłączam się do akcji, ale moje przeróbki zbyt spektakularne pewnie nie będą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też na pewno wszystkie nie będą. Najważniejsze, aby konsekwentnie brnąć do przodu!

      Usuń
  21. Akcja super. Moja szafa i wilgachny kraton wypełnione są nadmiarem takich właśnie rzeczy i tkanin. Zostawiałam je z planem szybkiej przeróbki. A wiadomo jak to czasem bywa. Plany planami, a rzeczywistość rzeczywistością. Chętnie przyłączę się więc do tej zacnej akcji. Nie obiecuję jednak takiej systematyczności, bo zwyczajnie brakuje mi czasu. Częstuję się więc banerkiem i gdy tylko uda mi się zrealizować zadanie nie omieszkam o tym wspomnieć :) A z tkaniny może powstać... może zasłonka, albo poszewki na poduchy? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Powodzenia :)
      Zgadywanki - pudło!

      Usuń
  22. Jestem zachwycona tą akcją, jak i kursem szycia. Nie będę się mogła doczekać każdego piątku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. haha! ale fantastyczna akcja! aż chce mi się przyłączyć :) ostatni dialog - aż za dobrze mi znany :) na koniec zeszłego roku stwierdziłam, że kupuję tylko to, na co od razu będe miała pomysł. no, nie jest tak źle.. chociaż pomysły też lubią się zmieniać, jak się od razu nie przysiądzie do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  24. wielce inspirująca akcja: choć ja mam większą stertę motków, które świetnie się wpisują a tą akcję to mimo wszystko czekam na natchnienia, które pozwolą mi bez zwlekania usiąść do maszyny i przerobić kilka starych szmatek - z cyklu raczej: żal wyrzucić:)
    myślę, że bez względu na różnorodność motywacji bez cienia znudzenia wytrwam w podglądaniu Twoich zmagań:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznaję się bez bicia. Też należę do klubu - " Przyda się - później przerobię." Pomysł wspaniały . Przyłączam się do akcji.

    Materiał piękny. Może będą z tego nowe poduszki ?
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, "w kupie siła"! A nie, poduszki nie ;)

      Usuń
  26. Dziękuję! Dzięki Wam nie mam wyrzutów sumienia, że chomikuję :) Czekam na efekty akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanowczo nie musisz mieć wyrzutów! ;) Efekty już w piątek!

      Usuń
  27. Świetny pomysł na akcję :) Chociaż szyje stosunkowo krótko i nadal się uczę (jakieś półtora roku), to stos rzeczy do przerobienia i materiałów na które pomysł gdzieś się rozmył po drodze rośnie mi w zastraszającym tempie. Z chęcią się przyłączam do akcji, może zmotywuje mnie ona do działania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Nie ma odkładać na później, bo za parę lat góra Cię zasypie! ;)

      Usuń
  28. Super, na pewno się przyłączę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy27/6/16

    Kamień spadł mi z serca! Wszystko ze mną w porządku.Inni tez tak mają. A więc do roboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że jakby wszyscy się przyznali to te komentarze można by było 3 godz. scrollować ;)

      Usuń
  30. Dołączyłam do akcji, uwalniając białą dzianinę wiskozową :) http://mana-j.blogspot.com/2016/07/diamentowy-t-shirt.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba! I o jeden super wygodny t-shirt więcej w szafie! :D

      Usuń
  31. Akcja wyśmienita! Niby to nie rocket science, ale jakoś do tej pory nie naszedł mnie podobny pomysł... Pora nadać nowe życie lumpkowym szmatkom! Jak i mnie uda się coś wyczarować, nie omieszkam się pochwalić. Tymczasem trzymam kciuki za kolejne świetne projekty! Rock on!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Działaj, z chęcią zobaczę efekty! Jest nas coraz więcej :)

      Usuń
  32. Zaczęłam dziś moją akcję. Dziękuję za regularną dawkę inspiracji!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe