#dywanjoanki

16:39

26 stycznia podjęłam wyzwanie, skończyłam wczoraj.


Po dwóch latach w końcu zebrałam się do kupy i targnęłam się na wykonanie dużego, okrągłego dywanu z t-shirtów. W liczbach prezentuje się następująco: 9 posiedzeń, 17 koszulek, prawie 3 miesiące, 110 cm średnicy. Dywan robiłam z wolnym czasie, wieczorami - cudownie odprężające! Wszystkie wyplatane warkocze zszywałam sama, bo chciałam, aby w całości powstał ręcznie.  

Postęp mogliście śledzić bieżąco na instagramie:


Wstępnie zakładałam, że dobiję do 150 cm, ale skończyły się koszulki i stwierdziliśmy z Pawłem, że wielkość i tak jest zadowalająca. Tak więc... oto i on, w pełnej okazałości!


Z efektu jestem zachwycona. Chciałabym wykonać drugi? Nigdy więcej! Przynajmniej nie w najbliższym czasie ;)

Joanka

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Wyglada rewelacyjnie !!! Świetne przejścia/cieniowania ! I fajne zdjęcie przy popcornie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta technika jest na tyle prosta, że trudno nie zrobić ładnych przejść :) A popcorn był moim ostatnim hitem! Odrobina oleju kokosowego + kukurydza = niskokaloryczna, zdrowa superprzekąska.

      Usuń
    2. Co to znaczy "odrobina"? :D Bo na zwykłym oleju to go zawsze tak dużo się wlewa. Nie wpadłabym na użycie kokosowego! A może tak dyniowy? Albo orzechowy? Uaaa ile nowych smaków i możliwości się otwiera! :)

      Usuń
    3. Ja daję pół łyżeczki na stalową patelnię (maksymalnie płaską łyżeczkę), bo on się robi superwodnisty jak się rozgrzeje (tak naprawdę popcorn możesz też zrobić "na sucho"). No i smak jest inny! A dodaj jeszcze przyprawy (np. paprykę) i masz tyle zabaw, że życia nie starczy! ;)

      Usuń
  2. REWELACJA !!!chyba kiedyś się skuszę ;)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Na początku idzie gładko, ale później trzeba się uzbroić porządnie w cierpliwość!

      Usuń
  3. EKSTRA, wygląda świetnie, podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobra robota:) prezentuje się świetnie i pewnie świetnie się patrzy na taki efekt swojej ciężkiej pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Chociaż mam złe przeczucie, że kot załatwi prędko sprawę...

      Usuń
  5. Świetny, super kolory i ekstra wzór.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny dywan, niepowtarzalny, fajne kolory no i pracochłonny!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem, zacny dywan, bardzo ładnie mu w tych szarościach!
    Podziwiam cierpliwość. Mój zaczątek dywanowy od kilku lat czeka w pawlaczu na lepsze czasy, z tego co pamiętam na pewnym etapie zaczęła mi się z niego tworzyć miseczka i chyba to mnie "nieco" zniechęciło...
    szycienakrawedzi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobną historię z poprzednim. Kilka lat temu zaczęłam robić zielony, ale robiłam go na kolanach, zaciągałam za mocno i nitkę i też mi się zwijał - to mnie skutecznie zniechęciło. Przy robieniu serwet zauważyłam, że wychodzą prosto jak się je zszywa na płasko, a nić nie jest naciągnięta na maksa. Kiedyś pewnie spruję ten zielony i go zszyję na nowo, ale to już pewnie na maszynie ;) Może nie wszystko u Ciebie stracone?

      Usuń
  8. Świetny pomysł :) Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super dywan! pięknie wygląda...może ja kiedyś też..hmm...wyobrażam sobie ile to dłubania...u na w Szwecji takie dywany są bardzo popularne, każdy ma w domu chociaż jeden- najczęściej spotykam takie podłużne chodniki ale Twój jest naprawdę wyjątkowy!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudny! Natchnęłaś mnie i mam ochotę na taki sam!

    OdpowiedzUsuń
  11. To ja mam dodatkowe pytanie, bo dywan świetny - pisałaś w jakimś komentarzu powyżej, że zszywałaś na płasko, czyli on leżał na podłodze/stole, a ty szyłaś. W sensie, że dywan nie wisiał w powietrzu tak? ;-) Szyłaś na lewej czy prawej stronie?
    Bo super mi się on podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dużym poślizgiem, ale śpieszę z odpowiedzią! Dywan szyłam na stoliku, tak było mi najwygodniej (widać to na zdjęciu powyżej z zapaloną lampką), zszywałam na lewej stronie :)

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź!

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe