Daj włos! Pomóż stworzyć peruki dla osób walczących z rakiem.

19:38

Zacznę bez owijania w bawełnę: jestem po usunięciu 4 guzów z piersi. Na szczęście żaden z nich nie był złośliwy, ale fakt bycia pod ciągłą kontrolą onkologiczną sprawia, że chętnie angażuję się w akcje związane z rakiem. O fundacji Rak'n'roll słyszałam od dawna. Mniej więcej rok temu dowiedziałam się od koleżanki o prowadzonej przez fundację akcji "Daj włos". Postanowiłam, że wezmę udział i zaczęłam szukać informacji w sieci.

Akcji DAJ WŁOS przyświeca cel zbierania naturalnych włosów i tworzenia z nich peruk dla osób po chemioterapii. Koszt peruki, wykonanej z naturalnych włosów waha się w Polsce między 2 a 5 tys. złotych. Peruki nie są refundowane przez Fundusz Zdrowia i jak łatwo się domyśleć taki wydatek przekracza zwykle możliwości i siły wyczerpanych leczeniem osób. Fundacja podkreśla jak ważne jest w tak ciężkiej sytuacji dbanie o swój wygląd, który często jest kluczem do podbudowania zdrowia psychicznego i nabrania pewności siebie. Dzięki zbieranym przez fundację włosom powstają nieustannie peruki, które są przekazywane za darmo osobom potrzebującym. Ścinając swoje włosy możemy dać komuś na nowo radość ze swojego wyglądu, pewność siebie i nieraz nową otwartość na życie! Warto? Pewnie, że warto! 

Niecały rok temu postanowiłam, że zapuszczę włosy i się nie poddałam, aż nie uzyskałam 30 cm długości do ścięcia (wystarczy 25, ale wolałam dać z zapasem). Do powstania jednej peruki potrzeba włosów od 4-5 osób. Mam nadzieję, że moje włosy, które już powinny być w Warszawie,  szybko znajdą pasującą resztę!




W akcji udział może wziąć KAŻDY - wystarczą dobre chęci i nożyczki! Trzeba pamiętać jedynie o spełnieniu kilku warunków:

1. Przed ścięciem myjemy włosy bez odżywki. 
2. Włosy muszą mieć min. 25 cm! Mogą być farbowane, byle były zadbane. 
3. Włosy splatamy w warkoczyki i zawiązujemy na końcach gumki. Nie wyrównujemy końcówek. Nie mieszany końcówek z nasadą włosa.
4. Zawijamy w papier i wysyłamy na adres fundacji z dopiskiem "Daj włos".

Rak’n’Roll - Wygraj Życie
ul. Wiśniowa 59 lok. 6 
02-520 Warszawa

Odsyłam Was do strony akcji DAJ WŁOS - KLIK - tutaj znajdziecie informacje i odpowiedzi na wątpliwości. Jest też instrukcja ścinania włosów oraz oświadczenie, które trzeba załączyć.


PRZED
 fot. Adam Ościłowski

I PO!
(26.07.2014)
fot. P. Jóźwiak

Na najczęściej zadawane przez znajomych na mój widok pytanie "Takie włosy! Nie żałujesz?" bez wahania odpowiadam: NIE! :)

Joanka

EDIT: 24.2017 po 3 latach od napisania tego wpisu ścięłam włosy ponownie. Zachęcam gorąco do wsparcia akcji! Nie ma nic lepszego niż bezinteresowna pomoc! :)


You Might Also Like

49 komentarze

  1. Wspaniała akcja i wspaniała Ty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo szlachetny gest pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci w krótkich włosach :) No i bardzo podoba mi się ta akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna akcja! Będę pamiętać ja będzie czas obciąć moje kudły :)
    A Tobie i tak lepiej jest w krótkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, dzięki! Bałam się siebie w krótkich włosach, ale przecież nie o wygląd chodziło ;) Pamiętaj, pamiętaj - namawiam gorąco do wsparcia akcji!

      Usuń
  5. Anonimowy29/7/14

    właśnie dziś o tym po raz kolejny rozmawiałam z koleżanką. :) Oddanie włosa chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Mam tylko pytanie i może Ty Joanko mi pomożesz bo nie mogę znaleźć odpowiedzi na nie, otóż czy te 25 cm to długość warkoczyka do dolnej gumki czy do końcówki włosów. okńcówki zazwyczaj są nieco nierówno, a zastanawiam się czy coś mi na głowie potem zostanie ;) Pozdrawiam, super Ci w tej nowej fryzurce. Główka i serducho zapewne leciutkie.:)
    Ol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zachęcam gorąco :) Chodzi o długość włosów, nie warkoczyka :) Ja zawsze miałam cieniowane końcówki dlatego wolałam dojść do długości przynajmniej 30 cm, dla pewności, że będzie OK :)

      Usuń
  6. Popieram ! Kiedyś już o tym słyszałam, ale niestety nie mam długich włosów...szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super akcja.. ! Szkoda , że o niej nie słyszałam..miałam pewnie wystarczającą długość , a w styczniu ścięłam i jakoś wolno mi rosną..w sumie mam naturalnie kręcone włosy to nie da się tak ich dokładnie wymierzyć..chyba że wcześniej wyprostować :)
    Pozdrawiam
    PS. Super fryzurka !

    OdpowiedzUsuń
  8. też zapuszczam na ten cel, muszę je już zmierzyć bo jakieś długie są ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ja postanowiłam ściąć włosy po porodzie właśnie na ten cel, ale wyczytałam w gazecie, że nie mogą być farbowane, więc się zniechęciłam trochę...ale skoro mogą być to ok :) przy okazji chciałam napisać,że jestem jedną z organizatorek akcji zbierania pieniędzy dla Julki Piskorskiej, która urodziła się z wadą nóżek - nie ma kości strzałkowych, skokowych i piętowych ( więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1408317332768214/?source=1) i chciałam się zapytać czy zechciałabyś przekazać coś na licytację. Proszę o odpowiedź. Jeśli nie jesteś zainteresowana to proszę chociaż dołączyć do wydarzenia i je udostępnić, zaprosić znajomych. Dziękuję i pozdrawiam. Daria

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna akcja. Słyszałam już o niej. Niestety, moje włosy są tak słabe, że tylko krótka fryzurka wchodzi w grę :(
    Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic - można wspomnieć o akcji znajomym :)

      Usuń
  11. Też ostatnio zdecydowałam się na ten krok. Nie żałowałam ani przez chwilę z dwóch powodów: 1) potrzebowałam zmiany, czuję się doskonale w nowej fryzurze 2) wiem, że pomagam komuś odzyskać wiarę w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowna akcja;) cudowny gest:) podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to tylko włosy, dla kogoś coś więcej :)

      Usuń
  13. akcja bombowa! I mnie usunięto guza wraz z jajnikiem, na szczęści także nie był złośliwy. I pracuję na oddziale onkologicznym i wiem jak trudna dla kobiet jest utrata włosów. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo włosy określają nasza kobiecość. Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moja ciocia jakiś czas nosiła perukę i też widziałam jak jest to dla niej ważne by czuć się z nią dobrze, a było ciężko. Mam nadzieję, że znajdzie się sporo osób, które wspomogą akcję :)

      Usuń
  14. Hoduję włosy na ten sam cel :)
    A guza piersi też "zaliczyłam", na szczęście nie był złośliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za cierpliwość :) I oby więcej nieprzyjemności nie było!

      Usuń
  15. O, to może nasze włosy zostaną połączone w jednej peruce? ;) Jakiś miesiąc temu z córką przekazałyśmy włosy właśnie dla Rak'n'roll.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się bardzo jak się dowiaduję, że wśród znajomych są osoby, które akcję znają i się zaangażowały! Może się uda połączyć moce ;)

      Usuń
  16. miły gest popieram choć włosów mam 3 na krzyż i niestety nie spełniają kryteriów, to zdecydowanie jestem za tym żeby to propagować, nagłaśniać i zrobić coś dobrego dla innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, szerz wieści, szerz :)

      Usuń
  17. Też tak zrobię! Nie wiedziałam wcześniej o tej akcji :( a szkoda, bo skracałam ostatnio włosy, a tak, by się do czegoś ważnego przydały. Mnie też usuwano guzy. Na szczęście też niezłośliwe :) Ale strach był...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za zapuszczanie ;) Widzę, że sporo jest osób z usuwanymi guzami - dobrze, że wspomniałaś o tym, bo takich kobiet jest naprawdę dużo i warto o tym mówić i nawzajem się gonić i pilnować badań :)

      Usuń
  18. ja też mam długie włosy, ostatnio myślałam nad ich obcięciem, ale zrezygnowałam. Teraz wiem, że niedługo jednak się zdecyduję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty gest a tak może pomóc :) Polecam naprawdę!

      Usuń
  19. AAA zainspirowałaś mnie! Też ścięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Natalia1/8/14

    Joanko, mam do Ciebie pytanie - czy po wysłaniu włosów otrzymałaś jakiegoś maila czy jakiekolwiek potwierdzenie? Wysyłałam włosy w maju, ale nie dostałam żadnego potwierdzenia i martwię się czy doszły do fundacji :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie dostałam jeszcze potwierdzenia, ale warto napisać do fundacji z pytaniem :)

      Usuń
  21. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam o takiej akcji, w ciąży miałam długie włosy i ścięłam na krótkie.. Poszły do kosza ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno - może innym razem się uda :) Warto szerzyć informację o akcji wśród znajomych. Moja fryzjerka załamała się jak pomyślała ile włosów wyrzuciła a mogłaby oddać - teraz będzie inaczej :)

      Usuń
  22. Anonimowy2/8/14

    Wielki ukłon za tak szlachetny gest dla Ciebie Joanko i wszystkich dziewczyn które oddały lub zamierzają to zrobić.Od trzech lat choruje na raka piersi.Dwukrotnie straciłam włosy to wiem jak są cenne dla kobiety. Ja na szczęście radziłam sobie z tym psychicznie.Dzięki peruce można zmienić swój image, zabawić się ,do tego zachęcała Magda Prokopowicz.Wiem, że wiele kobiet nie radzi sobie z ich utratą a peruki sztuczne nie sa zbyt wygodne no wyglądają ogólnie sztucznie .Jeśli mogę to zaapeluję - BADAJCIE SIĘ.Róbcie sobie np. prezent na dzień kobiet -badanie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zabrałaś głos w tej sprawie. Ja też apeluję ile mogę o badanie się i kontrolę. Życzę wytrwałości i siły :)

      Usuń
  23. Joanko dziękuję Ci za te informacje! Bardzo! W przyszłym tygodniu chciałam ściąć włosy, na pewno będzie te 25 cm! Gdyby nie Ty włosy by pewnie poszły do śmieci :) A tak uda mi się komuś choć trochę pomóc, wiem jak ciężkie jest życie z chorobami, na szczęście póki co rak mnie omija, ale co chwilę coś innego się przyplącze, jestem po kolejnej ciężkiej operacji, wyślę włosy, wyślę! Właśnie je zmierzyłam - będzie 25 cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się bardzo, bardzo! :D

      Usuń
  24. Anonimowy17/8/14

    I ja wybieram się jutro do fryzjera. Inspirujesz Joanko. Życzę zdrówka! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastycznie, ze zloscliwiec sie do Ciebie nie przyplatal! Bardzo zaluje, ze dopiero teraz dowiedzialam sie o tej akcji. Niedawno dosyc znacznie scielam wlosy, moze byloby te 25 cm..
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  26. Ścięte i wysłane!! Dziękuję Ci bardzo Joanko za informacje :*
    http://martazaborowska.blogspot.com/2014/08/15-daj-wos.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety już od dawna na krótko, ale popieram!!

    OdpowiedzUsuń
  28. No ja już dzisiaj ściełam kilka lat zapuszczania i bez żalu poszły pod nożyczki;) zostało tylko spakować i wysłać ;) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Joanko zaktualizuj adres wysyłki włosów, ten który podałaś jest już dawno nie aktualny - tak mi dzisiaj powiedzieli w biurze Fundacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, dzięki za informację, podmieniony :) Ciągle trzymam rękę na pulsie z aktualizacją linka do strony. Moje włosy wysyłałam na podany wcześniej adres adres i doszły - nie wiedziałam, że adres się zmienił w między czasie :)

      Usuń
  30. To nie zęby.ODROSNĄ;)))

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też razem z córką przyłaczyłyśmy się do akcji i oddałyśmy nasze warkocze.
    OBY NAS WIĘCEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ps. ja od 20 lat jestem pod stałą opieką onkologa po nowotworze ślinianki

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe