Koszulina leśnego dziada

15:16

To, że uwielbiam len to fakt i nie miałam pojęcia, że równie pożądliwym okiem będzie na niego patrzył mój chłopak. Paweł wymyślił sobie koszulę. Ot taką: koniecznie lnianą, chłopską w kroju, rybacko-leśną w kolorze (jak na człowieka gdańskich lasów przystało) i wygodną w noszeniu. Postanowiłam przewertować Burdy jakie mam. Znalazłam jeden jedyny model (numer 06/2011 mod. 138), który by się nadawał, ale też nie do końca. Potraktowaliśmy go oboje jako bardzo wyjściową formę. Zrezygnowaliśmy z tego dziwnego podłożenia z przodu (Burda lubi udziwniać, oj lubi), skróciliśmy rozcięcie, wydłużyliśmy rękawy ale i tak do końca nam ciągle coś nie pasowało. Paweł kroił, uszył wersję próbną, ja zszyłam wersję ostateczną (co by było jakby taki drogi len źle zszył? :P). Następnym razem, jak obiecałam poprzednio, sięgnę po wykroje Papavero. A ja nie rzucam słów na wiatr! Nie publicznie :P

Bluza jest uszyta z lnu z dodatkiem wiskozy i po wypraniu stała się niezwykle miła dla skóry. Wygląda jak chłopska bluza, leśnego dziada? Test zaliczony!

żródło: Burda.pl, Burda nr 6/2011 mod. 138
Uściski,
dość zabiegana, ale szczęśliwa - Joanka :)

You Might Also Like

47 komentarze

  1. Piękna wyszła, bardzo stylowa!
    A mnie się nawet to pęknięcie na podłożeniu z przodu podoba :) Tylko pewnie lepiej sprawdziłoby się w bardzo delikatnym, lnianym batyście... jakby się go już gdzieś zdobyło, oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rzeczywiście lepiej by wyszło na batyście (ostatnio nawet widziałam w sklepie! oniemiałam!), bo ten materiał jest dość mięsisty i góra się dziwinie odgina. W międzyczasie trochę jeszcze obniżyłam dekolt, przyszyłam ściegiem i lepiej wygląda:)

      Usuń
  2. Jeny, wygląda fenomenalnie, uwielbiam taki zwyczajne, proste koszule, zwłaszcza w wydaniu męskim. Tylko szkoda, że mój towarzysz przygód takowych nie nosi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny krój takie nieprzylegające są najlepsze na upalne dni i do lasu oczywiście tez ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ją szyłam :) I też z lnu z wiskozą :D Udziwnienie zostawiłam. Twoja wersja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. A czemu dziada? ;P

    http://slepeszczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Paweł to leśnolubny dziad i tyle :D

      Usuń
  6. Powinno się pisać "jak na dziada leśnego- to może być" ale nie można, bo wyszła naprawdę bardzo dobrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedokończona koszula z tego wykroju leży u mnie i czeka na zmiłowanie. Zostawiłam udziwnienia, bo mi się akurat podobają, ale źle dobrałam rozmiar i nie wiem jak zmniejszyć... Jaki rozmiar szyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyliśmy r. 52 (pasował do wymiarów), ale nie dodawaliśmy zapasów na szwy. Może wystarczy tylko przeszyć wyżej rękawy?

      Usuń
  8. Świetna koszula. Nie mogę pokazywać mężowi, bo jeszcze tez taką zechce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna, kocham koszule lniane a jeszcze jak męskie takie cudo. Choć sama obstawałabym przy białej to wiem że Ten Mój wybrałby własnie taki kolorek jak uszyłaś:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Pawła biały byłby dość poronionym pomysłem i długo by białym nie pozostał ^^ Ale też byłabym na tak!

      Usuń
  10. Świetnie Ci wyszła:)szkoda,że mój mąż nie lubi takich koszul...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wygląda chłop z lasu w tej koszuli! Czemu takie wąskie to obłożenie przy dekolcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam na oko ;) obecnie dekolt jest po przeróbkach i nawet jak się boki rozcięcia odegną to wygląda to estetycznie.

      Usuń
  12. Jest piękna... pokazałam mężowi i chyba to był błąd... bo i on powiedział ze fajna... więc pewnie się nie wykręcę... :-) Dziękuje za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz babo placek :D Powodzenia w szyciu!

      Usuń
  13. Bardzo mi sie podoba, lubie ten kolor. Dobrze ze ja uprosciliscie ;) w burdzie 4/2010 jest taka klasyczna koszula.
    Pozrrawiwm! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam* ;P

      Usuń
    2. Dięki za cynk, ale już chyba nie skorzystam z Burdy i będę przerabiać ten wykrój:)

      Usuń
  14. No, no jest na kim i na czym oko zawiesić

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładny fason! Choć ja pewnie bym szyła z białego lnu, ale wtedy nie byłby to dziad z lasu;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialna! Uwielbiam takie, sama chętnie bym taka ubrała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja! Chcę sobie uszyć taką sukienkę długaśną, co by paskiem przewiązać i na plażę nosić :D

      Usuń
  17. Jest bardzo ładna no i ten kolor- szalenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, leśny dziad jako żywo. Świetna bluzka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czadowy ten dziadu :) A ja przy okazji chciałam się pochwalić, że wczoraj byłam na rowerze z nerką od Ciebie :) :) :) i jestem zachwycona ! W ogóle jej nie czuć , że się ją na sobie ma i aż kilka razy musiałam sprawdzać czy nadal ją mam czy gdzieś mi nie odfrunęła w leśnych krzakolcach :) Ogólnie super super super, czy już Ci pisałam ,że jesteś genialna? ;P Zastanawiam się czy można ją prać ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale mi miło:) Tak, nerkę można śmiało prać w pralce z innymi rzeczami. I ja czasem łapię się na tym, że nie czuję nerki i sprawdzam czy ciągle tkwi przy zadku ;]

      Usuń
  20. Hahaha mega tytuł ;)
    Ale koszulka fajna i co najważniejsze Twój mężczyzna jest zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy20/6/13

    Leśny dziad? Po Twoim poście postanowiłam uszyć mojemu "meżusiowi" taką jak z Burdy - białą- lnianą...założył i powiedział, że wygląda jak piekarz... Zmarnowałam kawał materiału :(
    Pozdrawiam
    Justyna T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj szkoda :( Ja uszyłam dokładnie taką jaką Paweł chciał i wiedziałam, że będzie ją nosił nawet jak mi nie wyjdzie. Niestety to już jest kwestia preferencji i często dochodzi też fakt, że coś inaczej prezentuje się na różnych osobach. Spruj materiał i uszyj coś z tego dla siebie, nie daj się zmarnować materiałowi ;)

      Usuń
    2. Polecam zafarbować :) Koszt jednego barwnika to 2,5 zł, wybierzesz np granat albo ciemną zieleń i może ie będzie marudził :)

      Usuń
    3. Też super pomysł :)

      Usuń
  22. ŚWIETNA! Bardzo w stylu mojego syna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pozdrawiam "leśnego dziada" :)
    Kuzynka Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiamy :D

      Usuń
    2. Cóż za nietakt z mojej strony...
      Panią "dziadową" też oczywiście pozdrawiam :)
      Kuzynka Ania

      Usuń
  24. Bardzo fajny blog o szyciu tkanin. Zapraszam do naszego sklepu z jedwabiem. Posiadamy również lny i dzianiny. Wszystkie tkaniny są włoskiej produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama bym nosiła:)
    Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna! Mojemu Pawłowi aż się oczy zaświeciły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koszula pięknie wyszła. Planuję uszyć podobną z lnu, jednak na razie walczę z próbną z wiskozy i jest problem z rękawami :( Niestetyy ewidentnie są źle skrojone, przy wyciąganiu rąk do przodu materiał się ciagnie i jest niewygodnie. Czy modyfikowałaś rękawy jakoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, z tego, co pamiętam w rękawach nic nie zmienialiśmy poza długością. Na pewno wszyłaś dobrą stroną? Tkanina ma też swoje ograniczenia i z brakiem rozciągliwości nie wygrasz, chyba że skroisz po skosie ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe