Recykling koszulkowy

09:47


Taki recykling to ja lubię: kupiłam męski t-shirt za zobowiązującą do sukcesu kwotę 1zł i przerobiłam na prosty top z sową. Kilka cięć, kilka przeszyć, zabawa z rozpuszczalnikiem i szybko, tanim kosztem można mieć oryginalną koszulkę, jakiej nie ma nikt:) Wzór na aplikację znalazłam na świetnej stronie Graphics Fairy. Sposób na przenoszenie nadruku na tkaninę znajdziecie u Wioli z Bezdomnej Szafy (tutaj) i LoliJoo (tutaj). Jak Wam się podoba?

top z sową: Joanka-z (100% bawełna)

Dokumentacja procesu twórczego wygląda następująco:
Pozdrawiam,
Joanka:)

You Might Also Like

72 komentarze

  1. Szok! Rewelacyjnie to przerobiłaś! A sowa wyszła świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobry recykling! swoją drogą, muszę wreszcie nakarmić drukarkę, bo zaglądam na graphics fairy już od dłuższego czasu i mnie skręca jak widzę te cudne obrazki, a w głowie momentalnie powstają pomysły, których nie mogę zrealizować, bo drukarka kaput:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale Ci wyszła. Muszę pomyśleć o czymś podobnym. ;) W sklepach nie zawsze znajdzie się z takim fajnym nadrukiem..

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Tanio, szybko, kreatywnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale telepatia haha:D Rewelka!!!:) Muszę też w końcu pokusić się o jakiś nadruk, bo Twoja sowa boska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło świetnie. Chętnie bym Ci ją podkradła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna! no i sowia xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się zgrałyśmy koszulkowo ;) U mnie też koszulki w ostatnim poście ;)
    Super Ci wyszła przeróbka, no i transfer zawodowy :)))
    Ja dopiero się uczę i te moje transferki na razie - raczkujące ;)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rzeczywiście!:D Jakiś telepatyczny wysyp koszulek się zrobił:)To dopiero drugi transfer robiony w moim życiu (pierwszy nie wyszedł:P). Nie jest idealny, ale technika ma potencjał:D

      Usuń
    2. a chyba rzeczywiście wysyp..bo ja tez produkuje:) ale jakoś tak na wakacje i lato to koszulki są niezastąpione.

      Usuń
    3. ahahaha i ja produkuję hihihi ;))))

      Usuń
  9. Super to chyba malo powiedziane! Jestes moja mistrzynia w dziedzinie szycia i dzieki Tobie uszylam dwie pizamki dla moich synkow - pokazalam je ostatnio na moim blogu:-) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę mnie nie nazywać mistrzynią:D Do mistrzyni to mi hen, hen daleko:) Gratuluję piżamek!

      Usuń
  10. Zrobilas mi chetke na recykling :D Swietnie Ci to wyszlo, popieram! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ! też lubię ta stronę z grafikami

    OdpowiedzUsuń
  12. Cool :) a jak zrobiłaś ten nadruk? Bo na ostatniej fotce jakiś wacik leży i mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisała Joanka że stąd http://lolajoo.blogspot.com/2012/04/wasny-nadruk-na-tkaninie.html :P

      Usuń
  13. Super taka koszulka :) i z sową i wogóle za 1zł ..no nawet mniej bo trochę mniej materiału zużyłaś niż oryginał :P I ślicznie wykończony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taki fajny top trzeba dać sporo kasy;] Tylko po co kupować?:D

      Usuń
    2. Dokładnie!! Ja nie rozumiem czemu niektórym nie jest szkoda pieniędzy na wydawanie pieniędzy na coś co jest np: super modne i świeżutkie w sklepie...a tu mamy super super super super koszulkę za mniej niż chleb.

      Usuń
    3. Racja:) Tylko w Londynie w "normalnym" sklepie widziałam, że buty mogą być tańsze od chleba;]

      Usuń
    4. Lola.. licz wszystko :D
      Prąd i toner z drukarki i ta łyżka acetonu... no to może wyjść nawet cała jedna złotówka ;)))
      No ale w zamian jej zostały jakieś resztki + rękawki do wykorzystania :D

      No i pozwólcie, że podepnę się do wątku i napiszę to co wszyscy, że koszulka wyszła rewelacyjnie... i do tego sowa jest taka "joankowa" mądra głowa :D

      jedno pytanko... moczyłaś na podkładzie z gazety... ja nie wiem jaki oni mają druk... nie przebijało?

      Usuń
    5. Dzięki Wiola:) Na gazetach położyłam jeszcze jedną zwykłą białą kartkę bezpośrednio pod nadrukiem na zaś, aby własnie nie przebijało:)

      Usuń
  14. Jaka genialna, nieprawdopodobne wręcz że można coś takiego wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ostatnio noszę tylko takie topy, świetna przeróbka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś czas temu zaczęłam zaglądać do Twojego świata fantastycznych pomysłów i perfekcyjnych realizacji...wszystko niezmiernie mnie urzeka. Ten top jest prześliczny - a obszycie dekoltu i ramion - wprost perfekcyjne...jak udaje się Tobie przeszycie bez rozciągania materiału...? P i ę k n y!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Po raz pierwszy mogę to w końcu powiedzieć: tajemnica zawodowa;] Udało mi się odkryć coś przez przypadek dzięki czemu udało mi się ładnie to obszyć. Ale i tak odkładam na overlocka;)

      Usuń
    2. Zdradź tajemnicę zawodową :)
      Próbowałam obszyc koszulkę to brzegi wyszły mi falbankowe :)

      Usuń
    3. Anonimowy27/12/16

      no wlasnie jak obszyc dekolt? bo ladnie koszulke udalo mi sie wyciac tylko co z dekoltem ... lamowke przyczyc po skosie to tez problem. Jakies sugestie dla poczatkujacych?

      Usuń
    4. Nie zauważyłam komentarza Karoliny, już Wam podpowiadam: ja podwinęłam materiał i obszyłam brzegi podójną igłą, prostym ściegiem. Prawda jest taka, że Jersey na t-shirty się nie strzępi, więc można śmiało zostawić surowe, nieobszyte brzegi :)

      Usuń
  17. Zazdroszczę tego, że masz smykałkę do takich rzeczy, ja jedyne co mam to dwie lewe ręce, więc dla mnie to jest niebywała umiejętność robienia czegoś z niczego.
    I tak za niewiele ponad 1 zł ma się nieziemskie ciuchy :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat jestem leworęczna, więc chciałabym mieć dwie lewe ręce:D Tak naprawdę to wszystko to kwestia praktyki i wprawy :)

      Usuń
  18. oczywiście jak zwykle rewelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. beee, nie ma jak to recykling!!Kocham uwielbiam, bo ma sie coś oryginalnego, własnego i daje taką uciechę :) Po za tym po co wydawac kupę kasy na rzeczy które maja kiepską jakość a te z lumpa czasami są lepsze gatunkowo a jak cos nie pójdzie tak to nie żal.

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie zabawy to ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna też się przymierzam do takiego przeniesienia nadruku bo papier transferowy drogi ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. aaa... jeszcze raz napiszę... pięknie odszyte!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, jak to dobrze czytać wcześniejsze komentarze - to samo miałam napisać:)
      A sowa znakomita!
      Mnie transfery wyszły średnio, ale chyba się jeszcze raz przymierzę..
      Pozdr

      Usuń
  24. Aż pójdę pogrzebać za jakąś koszulką.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super....fantastyczny pomysł i wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam proste a zarazem genialne pomysły, Twój w 1000% taki jest. :] :]

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna, że hu hu jakby to zapewne rzekła sowa :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! super. ciekawy sposób przeniesienia nadruku. tylko pytanie na ile jest trwały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta koszulka jest już po kilku praniach i się nie spiera:) Przeprowadzałam też test na skrawku materiału i prałam go ręcznie w sposób nieludzki - nie poszczało. Ważne jest tylko, aby po przeniesieniu nadruku PORZĄDNIE go przeprasować:)

      Usuń
  29. Efekt jej po prostu bombowy :) Świetnie Ci wyszło i na pewno skorzystam z pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurczę od kilku tygodni mam w planach zakup rozpuszczalnika i co?... Jak tylko jestem w pobliżu odpowiedniego sklepu to zapominam!!! Jutro lecę po rozpuszczalnik i będę się rozpuszczać na wszystkim co mi wpadnie w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cud, miód, malina :) Bardzo mi się podoba! Nie zdziwię się jak sieciówki ukradną pomysł :/
    Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczny pomysł wykorzystania męskiej koszulki....
    i ten nadruk ... extra !

    Raz próbowałam zrobić coś podobnego, ale obrazek, który przeniosłam na materiał, był trochę za jasny... miałam spróbować jeszcze raz, ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie ... na dworzu jest chyba za gorąco ... i nic się nie chce ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Niewiele mogę dodać. Wszystko już zostało wyżej powiedziane. Oczywiście też jestem fanką tej koszulki. Bardzo fajnie wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  34. Koniecznie porządnie zaprasuj przed praniem ;)
    Polecam, bo chyba to wtapia gorącym żelazkiem i wspiera "nieścieranie" ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prasowałam, pasowałam - przeczytałam uważnie uwagi pod postami dziewczyn:) Koszulka jest już po kilku praniach:)

      Usuń
    2. NO widzisz, a ja byłam ciapka i nie przeprasowałam i została mi mglista szarość kurcze-piórko :)
      Ale też kupiłam sobie mode pode "jakieś" i jak znajdę czas to wykonam test

      Usuń
  35. Joanko! Super Ci wyszła ta koszulka:) Jestem pod wrażeniem no i do tego motyw sowy, uwielbiam! :) Może i ja coś wykombinuję tą metodą jak znajdę czas:) JESTEŚ WIELKA! P.S. Nie wiesz może czy sposób z acetonem jest trwały? Prałaś już to cudo?:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prałam kilka razy:) Technika trwała, tylko trzeba pamiętać, aby po przeniesieniu nadruku porządnie przeprasować materiał:)

      Usuń
  36. Masz super blog... jesteś taka pomyslowa ;) zapraszam na moj -------> http://mad02maddie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. A mi nie wyszło. Wprawdzie robiłam to na torbie lnianej, więc może dlatego się nie udało? Nadruk wyszedł tak jasny, że prawie niewidoczny. Nie wiem co zrobiłam źle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to być wina złego docisku (ja łyżką), zwietrzałego acetonu lub nawet tonera z drukarki. Faktura tkaniny też ma znaczenie. Im gładsza, tym wyraźniejszy obrazek... im grubsza faktura, tym jaśniej, bo toner nie dostaje się w zakamarki.
      Próbowałam na innej drukarce (z funkcją koloru) i widocznie tam miałam kiepski toner, bo też niezbyt ciekawie wyszło, a z tej co tylko na czarno efekt zawsze dobry.
      Na Twoim miejscu poeksperymentowałabym na różnych tkaninach, jeżeli nie masz starego acetonu, to jego winiłabym na końcu, a jeżeli nie masz dostępu do innej drukarki, żeby sprawdzić, to najlepiej iść do punktu ksero, gdzie Ci skopiują przyniesioną przez Ciebie grafikę :)

      Usuń
    2. Dziękuję za rady. Okej - podejście numer 2 jutro. Zobaczymy, co wyjdzie :)

      Usuń
    3. Ja jeszcze dodam, że próbowałam wcześniej na tkaninie z dodatkiem syntetycznym i też prawcie wcale nie przyjęła tuszu. Rozpuszczalnik w ogóle nie wsiąkł w tkaninę. A na bawełnie od razu poszło:)

      Usuń
  38. Zagladałam za ta koszulką aż w końcu wrzuciłaś:) bardzo fajna wyszła i ten nadruk pierwsza klasa. Czemu mnie nie zdziwiło ze z sową:) U mnie kolejny T-shirt czeka na wycinankę, ale to po urlopie chyba jak znajdzie mnie czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jest "Dama z łasiczką" i jest "Joanka-Z-sową" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! - teraz musisz się sfotografowac w geście damy z łasiczką (notabene to jeden z moich obrazów "naj")hahaha
      Ta Fiolka :)))

      Usuń
  40. fajna ta sówka:)
    koszulka za 1zł daje dużo możliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale to jest genialne!!!!
    Świetna sprawa!
    Nigdy wcześniej nie widziałam tak fajnej przemiany!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś świetna !
    Często obserwuję twój blog ; )) Genialne !
    Może zechcesz wejść do mnie ? Dopiero zaczynam ..
    http://ont-leur-propre-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. no ja nie mogę! z takiej "szmaty" takie cudo!! powtórzę to, co zawsze - jesteś niesamowita!! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zewsząd ostatnio atakują mnie sowy :)) Gdzie nie wejdę czyhają sowie oczyska :P
    A bluzką jestem zachwycona ! Chyba wypróbuję te sposoby recyklingu :)

    Pozdrawiam i zapraszam na mój blog z rękodziełem i biżuterią :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna jest:) MUSZę, muszę taką też mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  46. I kto by powiedział że ze starej brzydkiej koszulki wyjdzie fajna i modna koszulka? no kto? Ja dopiero jak zobaczyłam uwierzyłam:) super efekt:))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:))
    udzoany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. No to ja już wiem, co będę niedługo robiła, dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe