Miśkowe trio dla dzieci z Przedszkola Specjalnego

18:45

   
Oto rodzinka trzech misiów, które uszyłam, by wesprzeć akcję pomocy dzieciom z Przedszkola Specjalnego w Krakowie. Dzień Dziecka w przedszkolu odbędzie się 30.05 lub 6.06, więc jeśli nie macie planów na weekend albo uda się Wam znaleźć odrobinę czasu - zachęcam Was gorąco do uszycia jakiejś maskotki na ten szczytny cel:) Jest jeszcze trochę czasu.
Nigdy wcześniej nie szyłam pluszaków (pomijam koślawe kotki na zajęciach z techniki;P), więc akcja okazała się dobrym pretekstem, aby w końcu zrobić pierwsze kroczki w dziedzinie zabawek. Nie chcąc robić sobie pod górkę, jak mam w zwyczaju, postanowiłam uszyć proste, nieskomplikowane misiaki:) Może zachęcą one do udziału w akcji również te osoby, które są początkujące w zakresie szycia:)

Owocnego weekendu Wam życzę:)
   
 
xoxo
Joanka  

You Might Also Like

51 komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne misie, jak zwykle zachwyca nas Twoja twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napewno spodobają się dzieciaczkom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przodu super, ale jak zobaczyłam tyłki...te ogonki beda mi sie po nocach śnić. W ogóle ten brązowy wygląda jak wiewiór tylko ogonek ciut mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Prawda - to przez ten rudy brąz. Brat stwierdził też, że miśki mają kocie mordki;)

      Usuń
  5. Fajowe Miśki, a ogonki mają rozbrajające. Super pomysł i jak zawsze genialne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do genialnego wykonania to trochę im brakuje, ale dziekuję bardzo:)

      Usuń
  6. Prześliczne! Niebieski z białym brzuszkiem najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czadowe te miski, no i te kuperki obłędne maja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne..jakie mają przyjazne pyszczki..no i te ogonki rozbroiły mnie:)
    Szyłam misie z tego wykroju ale tylko jednokolorowe a takie brzuszki, ogonki i rumieńce to super odmiana.
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sama zrobiłam wykrój:)

      Usuń
    2. Wow....ja to poszłam na łatwizne i skorzystałam z takiego ogólnodostępnego w necie:)

      Usuń
    3. Ja uznałam, że pójściem na łatwiznę będzie dla mnie zrobienie tego wszystkiego samej;) Ale czasem warto korzystać z takich wzorów skoro są dostępne:)

      Usuń
  9. hahhaha tak sobie spokojnie oglądam te zdjęcia Twojej trójcy a tu buch takie pupule cudne...hihih. Moje chmurki od tygodnia się wypychają i wypchać nie mogą... ciągle jakaś atrakcja się pojawia gratisowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. yay! słodziaki :) fajna kreatywna akcja.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo przystojne misie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są! Raz starałem się uszyć misia, ale taka sierota z niego wyszła, że ryczeć się chciało od samego patrzenia. A Twoje są cudne! Może w weekend uda mi się coś sensownego popełnić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha:D No każdy ma chyba takie chwile:D I ja nie raz ryczałam patrząc na to, co wychodzi spod stopki i rąk:) Szyjąc miśki miałam obawy, że coś jest nie tak, ale jak wypchałam to się wszystko ładnie poukładało:) Trzymam kciuki za efektywny weekend:D

      Usuń
  13. Ajjjj jakież cudeńka! Przeurocze!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajne misiaczki :) Cieszą oko i dzieci na pewno też je docenią :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogonki rozbrajają:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niebieski "mój" najpierw myślałam, że w odsłonie tyłem jest bez ogonka, a on bryknął do góry nogami cwaniaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. prześliczne misiaczki i wspaniała inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodziuteńkie i jeszcze te ich maleńkie ogonki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że miśki się Wam podobają:) Mam nadzieję, że wyczarują uśmiech na twarzach dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  20. W S P A N I A Ł E misie!!! jesteś magiczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne misiaczki, te kolorki i ogonki ;) myślę,że dzieci będa zachwycone:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne :) świetne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie wiem, czy coś motałaś u siebie, czy to blogger ma lepszy dzień, ale wróciła mi subskrypcja!:D
    a misie cudne, mają przesympatyczne mordki i ogonki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ebris:) Nie, nic nie kombinowałam:D

      Usuń
  24. Super miśki :) Też się zabieram za szycie dla przedszkolaków :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy20/5/12

    Nie spodziewałam się, że pluszaki szyte własnoręcznie mogą tak fajnie wyjść. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyłaś;-) Nie na tyle, żebym sama spróbowała takie uszyć, ale i tak wystarczająco mocno, żeby zrobić na mnie mocne wrażenie;) Misiaki są świetnie dopracowane, mają genialne (!) ogonki i ogólnie ochy i achy;-) Jeśli to są misie z serii szyłam-pierwszy-raz-i-mi-nie-za-bardzo-wyszły, to już nie mogę się doczekać co będzie później. Szyj tak dalej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę bardzo dziękuję za tak miłe i motywujące do działania słowa!:)

      Usuń
  26. hehehe Świetniaste są!!! a nawet prześwietniaste!!! od przodu świetniaste, a od tyłu prze! Super!

    OdpowiedzUsuń
  27. ależ mają pocieszne mordeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uroooooooooooooocze misiaki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne misiaczki, mają obłędne dupki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przesłodkie!! Radosne, kolorowe, pyszczki milutkie i perfekcyjnie uszyte. Dzieciaczki będą zachwycone!

    OdpowiedzUsuń
  31. Też bym tak chciała umieć :). Świetne

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe