Sowy mają być i basta!

16:22

   
Walentynki bez sów? No chyba nie u mnie;D

Pomysł na serduszkowo-piernikowe sowy podpatrzyłam TUTAJ, na sowim blogu My Owl Barn :) Niech Wam ślinka cieknie! :D

Ponadto dziękuję wszystkim za udział w Candy!:) Nie spodziewałam się tylu chętnych!

Uściski mocne!
Joanka :)

You Might Also Like

35 komentarze

  1. niami mi już ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj cieknie ślinka, cieknie.... :P
    Dosłownie słodziaki z tych sówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano słodkie są okropnie;D Na szczęście niektóre skrzydełka są z kwaskowatych gum rozpuszczalnych, więc smak jest dość ciekawy;)

      Usuń
  3. dokładnie, cieknie, cieknie
    obok mój synek zaglada - i od razu, cio to?
    no własnie, nawet jego zaciekawiło a to rzadkie :)
    pozdrawiam walentynkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie:D Koło takich słodziaków nie da się przejśc obojętnie;) U mnie w domu na buźkach wszystkich facetów widniał szeeeeroki uśmiech jak wchodzili do kuchni:D
      W sumie synek pewnie by się świetnie bawił robiąc takie sówki!:D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. :D A jak Twoje cukierki? Czekam z niecierpliwością!:)

      Usuń
  5. Ale smakowite słodziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. A nie da się chociaż ze dwóch przez kabelek netowy przepchnąć...?

    OdpowiedzUsuń
  7. CZAD :) ja właśnie mam w piekarniku brownie w kształcie serca (klasyka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam:D Ja to jestem kulinarna noga i mam zabronione zbliżanie się do piekarnika po spaleniu 3 czajników w ostatnim czasie;D Więc nawet brownie budzi szacunek:D

      Usuń
  8. sowoholizm;) to się leczy;) żartuje oczywiście:):) mój Lisek chce taką sową zostać:):):);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam;D Owl will always love you - co ja na to poradzę;)

      Usuń
  9. Słitaśne! Ale nie tknę niczego - właśnie wcięliśmy z Małżem pizzę (domowej roboty) w kształcie serca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Białe wyglądają tak apetycznie:) Ale na pewno wszystkie są pyszne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pyszności, cudne sówki

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie by mi pociekła ślinka, ale dosłownie skończyłam przed sekundą czekoladowego batona, więc chwilowo moje łakomstwo odpuściło. Chociaż te białe pierniczki... hmmm

    OdpowiedzUsuń
  13. edit: obejrzałam jeszcze raz zdjęcia. przyznaję się, pociekła mi ślinka jednak... ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. oj, pociekła, pociekła... a zanim doczytałam co to, z narastającym napięciem oglądałam kolejne fotki myśląc sobie: "co ta Joanka zmalowała... niee, nie może być... a jednak... tak! słodycze! ómrę, też chcę!":D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D Taka ze mnie słodka, słodyczolubna dziołcha:D Sowy są proste w wykonaniu i nie wymagają wyszukanych, drogich składników - polecam:D

      Usuń
  15. Mam ochotę rzucić się na monitor i wgryźć w nie...super pomysł i wykonanie...Ukochany miał baaardzo słodkie walentynki ;D Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. xD Z dodatkiem monitora nie smakują tak samo;) Ano było słodko, było:D Nawet trochę słodko-kwaśno, bo skrzydełka są z kwaskowatej gumy rozpuszczalnej;D

      Usuń
  16. O mamusiu:O Twoje sówki są rewelacyjne:D i te i z poprzedniego postu też. SUPER!
    zapraszam na mój blog ze słodką biżuterią:)

    http://natajka89.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się patrzy na Twoje ciastka, pączki, gofry to też można ślinotoku dostać;D

      Usuń
  17. Ale jak je zjeść jak one takie piękne???

    OdpowiedzUsuń
  18. sama słodycz, aż żal je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie kulinarne cuda. Super. Dużo pracy ale fajna zabawa nie?? Apetyczne wielgachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano jest trochę dłubaniny, ale warto;D Jak ja już coś zrobię w kuchni (a robię od wielkiego dzwonu) to zawsze kombinuję:) (Kolczyki są w trakcie robienia)

      Usuń
  20. Anonimowy16/2/12

    Urocze sówki :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  21. DAJ,DAJ,DAJ......sówki hhhhh sówki,sówki ,ale one muszą być Sm
    AkOwItE zazdroszcze gosiunia

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe