Białe kruki

13:29

 
Dziś nie będzie nic o szyciu. Smarkam i kaszlę pod kołdrą - z szycia nici. Na dzisiaj, dla odmiany, przewidziana jest dłuższa czytanka.


Za oknem trzaskająca zima. Na oknie mróz kreśli swoje biele. Ja grzeję się w ciepłym kącie popijając gorącą herbatę... Na dziś mam dla Was kilka przemyśleń.

Przez ostatnie kilkanaście lat wyrosły nam jak grzyby po deszczu galerie handlowe, miliony centrów i miliardy sklepów, oferujących ubrania i dodatki mające nadawać nam wyjątkowego charakteru, artykuły mające uzewnętrzniać naszą osobowość. To co miało być odtrutką na szare lata PRLu przejadło się nam. Zalew masówki i produktów o wątpliwej jakości spowodował nawrót do rzeczy jednostkowych, koniecznie z metką "hand made".

Panuje okres restytucji dziergających, szyjących, haftujących, malujących, rzeźbiących, filcujących – fali powrotu do rękodzieła nikt nie zaneguje. Codziennie pojawiają się nowe blogi, tworzone przez osoby chcące się pochwalić swoimi dziełami, powstaje coraz więcej sklepików, kiermaszy i galerii internetowych, oferujących rzeczy unikatowe.  Modne jest tworzenie czegoś samemu, wykonywanie prostych przeróbek (hasło: DIY - do it yourself, czyli zrób to sam) i sięganie po rzeczy stare, albo kupowane w lumpeksach w celu zrecycklingowania. Recyclking rozwinął się już do tego stopnia, że wyodrębniono nowy termin, na określenie tworzenia czegoś z rzeczy niepotrzebnych:  trashion (zbitka słów „trash”- śmieci + „fashion”- moda). A wszystko po to, by pokazać, że można tworzyć w sposób ekologiczny, ekonomiczny (co do materiału) i to za grosze. Powstałe w ten sposób prace tylko demaskują słaby poziom wykonania czy zszycia rzeczy oraz często żenującą jakość wykorzystanych materiałów i surowców oferowanych przez sklepy nastawione na masowego klienta.

Falę zainteresowania rękodziełem potwierdzić może klarowanie się z każdym dniem grup blogujących osób skupionych wokół konkretnej dziedziny wytwórczości. Była fala szafiarek buszujących po sklepach - stwórzmy falę szyciarek (czy "szyciarzy" biorąc pod uwagę Pana B., który do nas dołączył), dziergarek itp!
Drugi Arts & Crafts Movement?

Dzisiejsze sklepy oferują nam taką masę potrzebnych półfabrykatów, że stworzenie prostej biżuterii czy np. czegoś z decoupage`u stało się proste. Dlatego tym bardziej podziwiam dziedziny, w których wyroby są tworzone od podstaw. Mam na myśli tradycyjne dziewiarstwo, ceramikę, kowalstwo, a przede wszystkim metaloplastykę i jubilerstwo. Tajniki tych technik poznałam odrobinę pracując na owianej artystyczną sławą ul. Mariackiej w Gdańsku. Jedno jest pewne: to w tym miejscu rozbudziło się we mnie zamiłowanie do lnu, drewna, wyjątkowych technik, pomysłów i chęć posiadania czegoś naprawdę unikatowego. 

Może to głupie stwierdzenie, ale nauczyłam się go właśnie na Mariackiej: pierścionki są jak różdżki w Harrym Potterze - same sobie wybiorą rękę, która do nich pasuje. Pracując w sąsiedztwie bursztynnika tworzącego rzeczy maksymalnie oryginalne, którego celem było za pomocą delikatnej oprawy w srebrze wyciągnąć piękno i unikatowość każdego kamienia, nauczyłam się, że nie każdy wyrób biżuteryjny pasuje każdemu. Potrafiłam spędzać całe godziny mierząc po kilka razy dziesiątki pierścionków albo gapiąc się jak są mierzone przez inne panie. Pewnego dnia został wystawiony na sprzedaż pierścionek, który po prostu wpadł mi w oko i, jak to się mówi, od razu się do mnie uśmiechnął. Ochrzciłam go jako "mój zbożowy":). Kupiłam go parę dni później.

Po codziennym oglądaniu gablot z bursztynami i kamieniami szybko człowiek nabiera wprawy w wyszukiwaniu najbardziej wyjątkowych kąsków. Mój pierścionek posiada niezwykle wyjątkowy bursztyn. Dla tych, którzy nie przyglądali się ani jednej gablocie z bursztynami powtarzam - tak, to jest biały bursztyn i to nie byle jaki biały bo ma na dodatek widoczne, rzadko spotykane, niebieskie żyłki. Prawdziwy skarb bursztynnika! Czy i Wam przypomina łan zboża?

pierścionek (srebro i bursztyn) - Arkadiusz Ćwikła

Przeglądając różne rękodzielnicze blogi natrafiłam kiedyś na bloga sOWLshine prowadzonego przez Magdę. Wykonywane przez nią cuda z metaloplastyki od razu skojarzyły mi się ze srebrnymi wytworami Pana Arka: piękny, wyszukany i niezwykle okazały kamień (lub szklany czy ceramiczny kaboszon) ujęty w idealnie dopasowaną do jego charakteru oprawę. Ku mej radości Magda zaproponowała wymianę. Ustaliłyśmy, że Magda wykona dla mnie wisior, podobny do wykonanego już wcześniej przez nią pierścienia. W ten oto sposób w moje ręce miał trafić piękny biały kaboszon w liściastej oprawie, wisior iście delikatny i romantyczny. Piękny!
Możecie sobie tylko wyobrazić jaki przeżyłam szok, gdy rozpakowałam paczuszkę i zobaczyłam, że Magda w niespodziance przygotowała dla mnie cały zestaw.

 
zestaw biżuterii: Magda, sOWLshine

Trzymając w rękach prezent od Magdy po prostu oniemiałam i zaniemówiłam. Zapraszam Was wszystkich do zapoznania się z jej szczególnym i niezwykle wyjątkowym rękodziełem TUTAJ! A Tobie Madziu dziękuję z całego mojego serducha!!! DZIĘKUJĘ!!! (a wydrzeć się muszę mocno, by doszło aż na Podkarpacie).  Magda otrzymała w zamian wybrane przez siebie kolczyki - sowy.

I wiecie co? Jestem na 100% pewna, że takich identycznych skarbów nie ma żadna z Was! Pewnie i Wy macie swoje białe kruki.

Joanka

PS Przypominam o zbiórce pieniążków dla Grzegorza - szczegóły u LaLi

You Might Also Like

34 komentarze

  1. Śliczne!!! Ja nie mogę przeglądać aukcji i stron z ręcznie robioną biżuterią, bo bankructwo miałabym murowane. Uwielbiam takie drobiazgi, podziwiam ludzi, którzy mają w głowie pomysły na takie cuda i w rękach umiejętność i cierpliwość, żeby je stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze staram się robić rzeczy dla siebie sama, ale są cuda, których za Chiny nie umiałabym stworzyć i nie umiem przejść obok nich obojętnie:) Njczęściej to i tak portfel pozwala tylko na to, aby powzdychać;D

      Usuń
  2. masz rację - teraz przy odrobinie chęci i czasu można sobie zrobić to i owo - ale nie każdemu się chce:) dlatego my - te którym się chce pokazujemy na swoich blogach co robimy bo chcemy i umiemy - nadal też są nowe osoby które szukaja natchnienia i pomyslów i na nasze blogi zaglądają

    ręcznie robiona biżuteria jest piękna ale i bardzo kosztowna i niewiele osob stać na to:)

    życze zdrówka:)

    Gosia www.haftymalgosi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - blogujący i odwiedzający to zamknięte, samonapędzające się koło:) Ano niestety takie cuda często kosztują dużo. Ale czy biżuteria w sieciowych sklepach jest rzeczywiście zawsze dużo tańsza? :)
      Za życzenia zdrowia dziękuję - zdrowieję!:D

      Usuń
  3. uwielbiam takie cudeńka, niepowtarzalne, oryginalne i takie z duszą!
    od zawsze lubiłam bawić się w robótki, sam proces tworzenia sprawiał mi wiele satysfakcji, tak dużo chciałbym się jeszcze nauczyć w tej kwestii, ale czasu coś mi brak
    na dodatek też zaczęłam niedomagać i na nic nie mam sił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracaj do sił czym prędzej!:) Też tak dużo chciałabym się nauczyć. Ciągle sobie powtarzam, ża na naukę czegoś nowego nigdy nie jest za późno:) Tym bardziej, że poznawanie nowych rzeczy daje tyle radości, a sam proces tworzenia daje, podobnie jak Tobie, masę satysfakcji:)

      Usuń
  4. Genialny artykuł. Świetna jesteś w wyszukiwaniu ludzi z talentem. :) A biżuteria przepiękna - można się zakochać.
    Po nieobecności nadrabiam zaległości blogowe i ze smutkiem stwierdzam, że ominął mnie konkurs u ciebie :)
    Gorąco pozdrawiam i mam nadzieję, że więcej tak dużo nie przegapię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja pokazuję to co mi wpadło w oko. Cieszę się, że i Tobie, Wam się podoba:) Co do konkursu nie martw się - niedługo ruszy candy;) Nagrody w trakcie robienia:)

      Usuń
  5. Super napisany post! Pierscionek jest CUDO! I masz racje, Magda ma talent !
    Przyszlam tu z "Pomaranczowego Okna" i zostaje, dobrze mi tu...
    Zapraszam do siebie,
    Serdecznie pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam - rozgość się:) Cieszę się, że udało mi się zwrócić Waszą uwagę na zdolności Magdy - jak najbardziej zasługuje na pochwały!:)

      Usuń
  6. Piękna jest taka biżuteria:) Bardzo podoba mi się ten pierścionek jak i cały komplet, super! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Biżu z DUSZĄ :)

    Nie daj się choróbsku!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy6/2/12

    Pierścień z bursztynem istny brylancik ;) Życzę zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękną biżuteria. Ja również bardzo cenię sobie ludzi, którzy tworzą wszystko od podstaw. Ja do nich nie należę, korzystam w większości z półfabrykatów, jestem fanką DIY i recyklingu. Podczas czytania Twojej wypowiedzi od razu stanęły mi przed oczami moje praktyki w radio, kiedy to pewnego dnia musiałam iść zebrać materiał dźwiękowy z pikniku średniowiecznego. Dźwięki zebrałam, a i owszem... Ale zostałam dużo dłużej, niż powinnam [a przed wyjściem dostałam wytyczne 'chcę z tego zrobić newsa o 11' - no niestety, nie udało się:P]. Zachwyciłam się wszystkim co tam robią. Przyglądałam się luźno gawędząc z przemiłym chłopakiem, który szył płaszcze średniowieczne - wytłumaczył mi wszystko: od materiału, poprzez ściegi, aż do przeznaczenia takiego płaszcza. Inny 'średniwieczny' rzemieślnik wykuł dla mnie hak na doniczkę... Jeszcze inny pokazywał, jak wybijać monety... Chociaż nigdy nie byłam fanką klimatów średniwiecznych, tych wszystkich rycerzy, walk itd... Zmieniłam zdanie o 180 stopni po tym doświadczeniu;)
    Przypomniało mi się jeszcze jedno - może niektórzy z Was oglądali i kojarzą zespół NOKO i PLAN [z Must Be The Music]. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że gitarzysta w/w zespołów - Majk, robi przecudowną biżuterię. Od początku do końca sam, a przy tym ma bardzo ciekawe projekty... Dla ciekawskich, znajdziecie go pod nazwą 'Majkart - biżuteria artystyczna' na Facebooku. Absolutnie nie jest to żadna reklama, nie znam go ani nic z tych rzeczy, po prostu jestem fanką i podziwiam jego oryginalne projekty;)

    P.S. Łączę się z Tobą w chorobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wpadła na takiego średniowiecznego chłopca tłumaczącego jak szyć odzież historyzowaną to bym oszalała z radości:) Byłam na dwóch piknikach średniowiecznych i też nie mogłam wyjść z podziwu gapiąc się na ludzi robiących rzeczy, totalnie mi nieznane:) (na pojedynkach konnych zawsze miałam rozdziabioną gębę:D) Z resztą każde spotkanie z osobą zajmującą się inną dziedziną wytwórczości, albo podchodzącą w jakiś określony zindywidualizowany sposób, rozwija i otwiera nowe horyzonty:) A że dane mi było pracować na ulicy pełnej rękodzielników, gdzie codziennie coś mogło człowieka zaskoczyć to w pełni rozumiem Twoją fascynację i to, że nie dotarłaś z materiałem dźwiękowym na czas;D
      Co do biżuterii Majka to rzeczywiście oryginalna, doceniam, ale nie w moim typie:)
      Zrodowiej!:D

      Usuń
    2. Wychodzę na prostą ze zdrowiem;] Wiesz co jest najlepsze? że mam te dźwięki w formie mp3 i jak mam zły humor to sobie czasami włączam, bo mega sympatyczni ludzie... od razu mi się humor poprawia ;]
      Co do Bolka i Lolka... trochę się bałam, czy nie przesadziłam i się nie obrazisz o takie porównanie;]

      Usuń
    3. ;D Dobrze jest mieć taki poprawiacz humoru:)
      Ja? Obrazić się o Bolka i Lolka - no co Ty:D:D:D To jest jak najbardziej trafne i sympatyczne skojarzenie:D Z drugiej strony przeraża mnie moc tego połączenia, ale chyba muszę się z nim już pogodzić, bo nie zamierzam zarzucić prdukcji sów;D

      Usuń
  10. Pozwolę sobie podziękować za pochwały w imieniu autorów:) Bójcie się - zdrowieję!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny jest ten pierwszy pierścionek , ogólnie biżuteria jest śliczna. Podzielam twój los , bo też smarkam , kicham i kaszle oraz wydobywają mi się dziwne różne dźwięki z gardła , ledwo mówię więc dobrze , że chociaż mogę mówić :) Powrotu do zdrowia :)

    http://victoria-clothes.blogspot.com/2012/02/in-air.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) I Tobie zdrówka życzę:)

      Usuń
  12. Ten pierścień jest nadzwyczajny. Podoba tez mi się Twój sposób myślenia i podejście do tworzenia własnych rzeczy... Uwielbiam rękodzieło i robienie wszystkiego od podstaw. Gotowe dzieło, wykonane ze stosu szmatek - to jest to!!!!!Pozdrawiam serdecznie, tak trzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Asiu, że i Tobie się podobają moje cuda. Nie ukrywam, że dość często niestety dopadają mnie różne wątpliwości... Takie słowa ogromnie motywują do działania i utwierdzają, że to co robię jest słuszne:) Naprawdę ogromnie DZIĘKUJĘ za Twój komentarz!:)

      Usuń
  13. No to teraz z czystym sumieniem mogę podziękować za Twoje urocze sówki :)
    Cieszę się, że komplecik się podoba i że niespodzianka się udała.
    A pierścionek z bursztynem jest niesamowity. Myślałam, że to pomalowana ceramika.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:) :*

      Usuń
  14. Witam i przede wszystkim życzę zdrowia. Ale podobno już wracasz do formy:)Zgadzam się , że taka biżuteria stworzona z duszą i sercem jest cenniejsza niż masowa produkcja. Mam też wrażenie, że jednak nie jest doceniana. Ja oczywiście rozumiem, że finanse... Ale może warto mieć jeden piękny pierścionek czy bransoletę, zamiast kilku tańszych błyskotek. Twój pierścionek jest piękny i myślę, że będziesz go nosiła przez lata, bo taka rzecz zawsze pasuje, niezależne od przemijających mód. No i darzysz go sentymentem, co też nie jest bez znaczenia. Biżuteria Magdy jest bardzo oryginalna. Zaraz wracam do oglądania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% z każdym słowem jakie napisałaś:) Nie staram się w ogóle podążać za modą (czasem przez przypadek mi to oczywiście wychodzi) i właśnie takie ponadczasowe ozdoby, ubrania i inne ręko-dzieła cenię najbardziej:) Cieszę się, że myślimy podobnie:D
      Już jestem zdrowa:D

      Usuń
  15. Anonimowy9/2/12

    witam, jestem nowym 188 obserwatorem ,a włściwie obserwatorką,blog świetny i posty na czasie:)pozwolisz,że rozgoszcze się u Ciebie na dłużej i czasem skrobnę coś w komentarzach?
    Biżu Magdy znam, nie mam niestety ale niezmiennie podziwiam jej pomysły i kunszt.
    pozdrawiam
    dorcia
    dorcia48@gmail.com
    ps.Twoje sówki urocze i przesłodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj taki ogrom ciepłych słów - dziękuję!:D (W imieniu Magdy też). Jasne - rozgość się! Za chęć komentowania bardzo dziękuję - konstruktywna opinia zawsze pomaga:)

      Usuń
  16. Piękne te Twoje "skarbki". Zakochałam się w pierścionku zbożowym :-) /Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zbożowego nie da się nie kochać:D

      Usuń
  17. Nie będę zaśmiecała postu konkursowego, więc wklejam tutaj: http://www.recyclart.org/2012/02/painted-owl-rocks/ bierz się kobietko za kamienie ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam je:D świetne są!:D Mam w sumie dwa takie kuszące otoczaki na parapecie..^^

      Usuń
  18. Łan zboża, podczas, gdy zima za oknem. SKARB słoneczny. Nieskromnie myślę, że i moją rękę by taki pierścień wybrał :) Szkoda, że Gdańsk jest taaaak odległy.
    Za to dzieła Magdy są do oglądania na żywo, więc zaraz lecę pocieszyć oko kobiece, tylko muszę koniecznie jeszcze w kolejce stanąć :).
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie, właśnie.. Te cuda zupełnie inaczej i lepiej się prezentują na żywo, ale cuż zrobić:) Masz szczęście, że możesz oglądać jej twory:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe