Krótka notka o różowej wstążce, bez wzmianki o szyciu

20:14

 
Pierwszy raz - mało kto o tym wiedział.
Drugi - coś nie tak, trzeba powiedzieć, ostrzec innych.
Trzeci...

Jutro bedę miała wycinanego trzeciego guza w piersi. Nie piszę tego po to, by się użalać. Nie mam też raczej co się bać, bo wcześniejsze dwa nie były groźne. Nie musicie też trzymać kciuków, bo czuję, że jestem pod dobrą opieką:) Co będzie dalej? Jak wiadomo: nic nie wiadomo.
Chciałam tylko zaapelować: dziewczyny badajcie się! I nie ma co tego odkładać na potem.

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Będzie dobrze, powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak potrzymam kciuki :) A do apelu o badania się przyłączam czterema kończynami!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czy siak trzymam kciuki. Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też trzymam kciuki. Życzę powodzenia i zdrowia oraz dużo siły!

    Nie ukrywam, że Twój post dał mi dzisiaj do myślenia. Tak się akurat składa, że jestem dokładnie w Twoim wieku. Z reguły zawsze jesteśmy przekonani o tym, że wszelkie choroby nas nie dotyczą. Przecież jesteśmy tacy młodzi i pełni energii. Dlatego szczerze popieram Twój apel o regularne badania i nieodkładanie niczego na potem.

    Trzymam za Ciebie kciuki z całych sił!

    OdpowiedzUsuń
  5. dodam, że mammografia przysługuje każdej kobiecie po 40 roku życia co 2 lata, a wcześniej w przypadku dodatniego wywiadu rodzinnego bądź nosicielstwa genu BRCA. Joanna ma racje, badamy się!!! Pamiętajcie, samobadanie jak i badania kliniczne muszą się odbywać do 10ego dnia cyklu miesiączkowego. Mammografia wykonana prawidłowo wykryje zmiany niewyczuwalne!!! A wczesne rozpoznanie zmian zapewnia sukces całkowitego wyleczenia!!! Pamiętajcie o tym kobiety, bo odsetek zgłaszających się do lekarzy z tym problemem jest w niektórych regionach kraju zastraszająco niski (wracam prosto z zajęć, więc przynoszę świeżą wiedzę).

    OdpowiedzUsuń
  6. Joanno trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wsparcie! Poszło gładko (tylko 6 godzin czekania na zabieg...) :) Mam nadzieję, że to ostatni raz. Zgadzam się z mForm - myślimy, że to co złe nas nie dotyczy.. Moja koleżanka miała guza w wieku 20 lat - pomyślałam "jaka ona biedna", po czym sama zaliczyłam trzy. Pierwszego wyczułam sama i szybko przekonałam się, że porządna profilaktyka w naszym pięknym kraju to bajka, dlatego piszę tutaj takie rzeczy. Mam nadzieję, że przez bloga dotrze to do wielu dziewczyn, bo niestety pod względem badań musimy same liczyć na siebie lub naszych mężczyzn:) Jeszcze raz dziękuję za słowa pokrzepienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację co do tego i trzeba się badać nie tylko w kwestii piersi, ale ja jestem za badaniem okresowo się tak od stóp do głów : zęby, jakaś morfologia itp itd. No i trzymam kciuki bo sobie nie wyobrażam bez Ciebie uśmiechniętej w sobotę ...mam nadzieje.
    Buźka wielka.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe