Wątpię, więc jestem

12:03

Jak filozof Panasewicz śpiewał: „znowu pada deszcz”… Korzystając z tego, że jestem w domu chciałabym zaprezentować Wam dwie kosmetyczki. Materiał – poliester, ale nie mogłam przejść obojętnie koło tych haftowanych kwiatów. Po prostu czułam, że muszę uszyć z tego „coś” dla samej frajdy uszycia. Uszycie ich było proste, mam wrażenie, że zbyt banalne nawet. Chyba tylko kwiaty bronią tych kosmetyczek…

Wczoraj kręciłam się po ul. Mariackiej, trafiłam do Galerii Swetra w poszukiwaniu toreb Mai Jeziorskiej i doszłam do wniosku, że wszystko co robię jest takie proste. Zero skomplikowania, mało twórcze podejście, bez zacięcia projektanta… byle się lepiej bawić…  Chciałabym zrobić coś, czego nie byłby w stanie zrobić każdy... Ale chyba dobrze, że cieszę się samym robieniem, bez względu na efekt. Szkoda tylko, że chwile zwątpienia są takie częste..

Z chęcią sprzedam kosmetyczki (allegro).

I jeszcze kilka dodatków etnicznych:


Dużo słońca Wam życzę!
Asia

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Myślę, że każdego twórcę nachodzą czasem wątpliwości. Czasami nawet czysta niechęć do swych "dzieci"-wytworów. Ale człowiek przecież cały czas się uczy, doskonali, poszukuje... Poza tym rzeczy proste bywają często piękniejsze od tych zbyt skomplikowanych i przesadzonych. W prostocie ukryte jest prawdziwe piękno:) Ja się tu zachwycam każdym nowym projektem:) Dziś najbardziej urzekły mnie kolczyki na ostatnim zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie kolczyki i bransoletka bardzo w moim typie :) choć i te kolorowe są przepiękne...

    Za tego typu materiałami jak kosmetyczki raczej nie przepadam, ale wyglądają bardzo elegancko :)

    I ja również robię rzeczy za szybko, zamiast żmudnie nad nimi posiedzieć. Nie mam cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwątpienie zapewne doprowadzi cie do samodoskonalenia więc głowa do góry. Ukryte w prostocie piękno czasem jest o wiele lepsze niż przekombinowany projekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Joanka jak napisałaś szycie dla samej frajdy... i o chodzi,i to jest chyba najważniejsze. Uważam,że nie trzeba ślęczeć nie wiadomo ile,wymyślać nie wiadomo co,żeby stworzyć coś fajnego:)
    Przyznam,że cierpliwości ciągle się uczę bo chciałabym,żeby było szybciej i prościej,ale niestety górę chyba bierze lubowanie się w "babraniu" :) A chwile zwątpienia też mnie nachodzą, i to właściwie obecnie je mam, i zadaje sobie pytanie "po co się babrać,na co to komu, czy ktoś to doceni,komuś się spdoba?"
    ech... mam nadzieję,że to minie...
    pozdrawiam serdecznie
    ps.a kosmetyczki są słodkie i wcale niebanalne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy twórca ma chwile zwątpienia, powiedziałabym nawet, ze ten stan na stałe wpisuje się w prawdziwą pasję, w końcu artysta to dusza niepokorna, nadwrażliwa i zmienna.
    Wszystkie rzeczy w tym poście sa przeurocze, nie przekombinowane. Pamiętaj, ze nie ma co się oglądać na innych, poszukuj własnego stylu i nie porównuj się za bardzo z innymi.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim za słowa otuchy! W wyniku wielu przemyśleń wymyśliłam coś, czego jeszcze nigdy nie robiłam (w sensie,że nic w tym typie). Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować i Wam pokazać w niedługim czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zahwecona! Kolczyki sa piekne!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe