Co zrobić z męską koszulą?

19:37

 
Można wyrzucić. Tylko po co skoro można pokombinować? Z koszuli można zorbić dużo rzeczy: sukienkę czy poszewkę na poduszkę:) Ja stare koszule mężczyzn z mego domu (lub koszule kupione na ten cel w sh ze względu na materiał) przerabiam na bluzki dla siebie :D Ograniczyć nas mogą tylko ramy wyobraźni i często ilość guzików – bo po co kupować, skoro są „w zestawie”? :)
 wg wykroju z Burdy 4/2007

Ta jest z koszuli lnianej. Koszula miała pierwotnie kolor słomiano-musztardowo-beznadziejny, więc wymagała farbowania:)  Gniecie się oczywiście cholernie, ale uwielbiam ją!

 

W kolejce czeka jeszcze jedna koszula z grubej, ciepłej bawełny - na szczęście XL po wujku, więc może uda się zrealizować mój pomysł na spódnicę - dla odmiany :D


Zdjęcia plenerowe niestety nie wchodzą obecnie w grę. Jak jest pogoda - to jest praca, jak nie ma pracy to mie na też pogody, jak jest pogoda to nie ma fotografa, jak luby fotograf jest to nie ma czasu ;) W efekcie wszystkie warunki udanej sesji plenerowej nie zostają spełnione ;)
W związku z tym wrzucam stare zdjęcia z Hiszpanii (niemal sprzed roku!?) w której jedna w bluzek prezentuje się w akcji;)  Dawne czasy, kiedy miałam rude włosy... Miłego oglądania:)

  
 
Zdjęcia: Agata - dziękuję! :*

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia bluzka:) Nie mogę się zatem doczekać aż ja zamieszkam z H., będzie tyyyle koszul do podkradania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile ciekawiej prezentują się koszule w damskim wydaniu:) Najbardziej podoba mi się ta fioletowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Męskie koszule rządzą! Ja mam z nich poszewki na "jaśki" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowicie kreatywną osobą, pierwsza bluzka mnie najbardziej urzekła, piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam Cię jeszcze bardziej!
    to jest niesamowite! piękne i cudowne...
    szkoda, że jestem takie beztalencie :(
    chce takie koszule!!!

    ze wzgledu na biust w żadne sklepowe sie nie zapinam!
    aaah

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuję wszystkim za miłe słowa:)

    SlomianyOgien - biedny H.:D
    mForm - z drugiej strony: co byśmy zrobiły gbydy nie te męskie koszule?:D Fioletowa jest zdecydowanie najwygodniejsza:)
    Astrid - tak! Dobra koszula nie jest zła i jest dobra na wszystko!:)
    Martynella, Anna - dziękuję:)
    zainspirowana - co do wielkości biustu - to też ma swoje dobre strony:D Mam pomysł na tutoriala, by pokazać, jak w prosty sposób można zrobić bluzkę z męskiej koszuli. Może udałoby Ci się kupić jakąś szerszą koszulę męską i przerobić:) To nie byłoby trudne nawet dla "beztalenicia" - wystarczą chęci:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy1/1/12

    Czytam Twojego bloga od paru dni,nie moge wyjsc z podziwu,masz wspaniałe pomysly.Zazdraszczam :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimie Bardzo mi miło i dziękuję:) Rozgość się!:) Nawet nie wiesz jakiego pozytywnego i mobilizującego dają mi kopa takie słowa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy7/1/12

    Oj ja brzydka zapomnialam sie podpisac w komentarzu powyżej.Bardzo podobają mi sie te bluzki,sama bym je nosila,zazdraszczam ale jednoczesnie wiem ile pracy trzeba wlozyc w to by wszystko wyszło jak zaplanowalismy.katrina.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy9/2/12

    Mam 4 panów w domu więc troche koszul by się uzbierało, ale jak szyć, masz jakieś wykroje i rady?
    chylę czoła: pomysł doskonały i wykonanie super:)
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorciu, dwie pierwsze bluzki uszyłam posiłkując się wykrojami z Burdy (druga wg wykroju góry sukienki z Burdy 2/2011). Trzecią Kroiłam "na oko", odrysowując od innej bluzki:) Zrobiłam ją tylko trochę szerszą, aby dobrze się marszczyła:) Kurcze, ja mam w domu też 4 panów a koszul na zbyciu po nich nie ma;)

      Usuń
  11. do gustu przypadła mi szczególnie ta czerwona. świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy19/4/12

    Kobieto! zainspirowałaś mnie ;) jestem na razie tylko artystką, a będę krawcową... niech tylko zaczną się wakacje ;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy3/7/12

    włamie się do domu kolegi i wykradne mukoszule,nieczego sie nie spodziewa ;) gonia;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ze ja wcześniej tu nie zajrzałam. Tyle mężowskich koszul poszło do wora. Ile ja bym poszyła sukienuś. Gratulacje. Zapraszam do siebie kobietaszyje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś z rękawów męskiej lnianej koszuli uszyłam spódnicę ;-)Ale to było X rozmiarów temu ;-)
    Śliczne przeróbki, najbardziej podoba mi się trzecia, i pierwsza- bo Kolor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. czerwona jest przecudowna, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe