piątek, 13 marca 2015

Coś dla szewca: kosmetyczka z folkowym lisem

Szewc bez butów chodzi, wiadomo - przypominam sobie o tym zbyt często. Po czystce w szafie i po uszyciu kosmetyczki Kasi uświadomiłam sobie, że sama powinnam uzbroić się poważnie w kilka babskich akcesoriów i to prędko! Pamiętając o tym jak Juki HZL-F 300 ładnie radziła sobie ze ściegami ozdobnymi na ekoskórze (do wglądu - kilk) wpadłam na pewien pomysł.... Postanowiłam uszyć sobie kosmetyczkę. Ale nie taką "byle-jaką", tylko taką w pełni moją. Wymyśloną specjalnie dla mnie, od początku do końca. Wykrój kasinej kosmetyczki miałam - trzeba było tylko trochę pomajstrować i spersonalizować całość.

Wystarczył kawałek skaju i trochę cierpliwości. Wykonałam szereg ozdobnych ściegów tworząc sobie bazę z myślą o fantastycznej aplikacji.


 Zamarzył mi się lis. Folkowy lis w stosowanych barwach, ze wzorzystą kitą i brzuszkiem.


Przeszycie ekoskóry było błachostką. Z pozostałych resztek skaju ozdobionego ściegami zrobiłam jeszcze "dzyndzelki" dla łatwiejszego otwierania kosmetyczki.


A oto ona w pełnej krasie!


Jak Wam się podoba? Mi szalenie! :D
Joanka

środa, 11 marca 2015

joanka-z.pl!

Czekałam na to długo mam nadzieję, że Wy też. Mój własny sklep on-line jest otwarty!

joanka-z.pl - zapraszam!
Przez pierwszy tydzień działania sklepu do każdego zamówienia dołączam odblaskowego Towarzysza! 

Dzieje się!
Wasza Joanka

czwartek, 5 marca 2015

Wielofunkcyjna pani domu

Samica w środowisku naturalnym nie musi prać, gotować, sprzątać, oj nie! Miłym atutem jest umiejętność cerowania skarpet Mężczyzny i łatania dziur, ale to też nie jest aż tak istotne. Porządną Panią domu powinny zainteresować ZABAWKI Samca. Jeśli do tego kobieta sama podejmie inicjatywę, wykaże chęć troski i zabezpieczenia ich przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem to staje się w oczach Samca aniołem. 

Z chęci przypodobania się Samcowi i jego niezaprzeczalnemu, wielkiemu zapotrzebowaniu na ochronę sprzętu muzycznego powstał pokrowiec. Jest bez szału: kwadratowy, z kodury i pianki, wyścielony miluśką flanelą, Szwy zabezpieczone lamówkami. Niby zwykły, ale jakże urosłam w oczach jako partnerka życiowa! ;)


A jak Wam idzie ułaskawianie swoich Mężczyzn szyciem? :D
Joanka

piątek, 27 lutego 2015

Craftoholic SHOP - mini wywiad z Joanką Z.

Pssst! Ekipa sklepu z fantastycznymi tkaninami Craftoholic SHOP zadała mi kilka pytań o... zerknijcie sami! Zapraszam na mini wywiad opublikowany na blogu sklepu. Przy okazji wplecione zostały zdjęcia produktów, których jeszcze nie ma w ofercie sklepiku, a będą! 

Miłego czytania  - KLIK :)

Joanka

czwartek, 26 lutego 2015

Rowerowe opaski odblaskowe

Czy Wam też tak często kradną lampki rowerowe? Kilka razy okradziono mnie z lampek. Mało tego! Skradziono Pawłowi lampki, a nawet cały rower! Mój łaskawie się ostał, ale złodziej miał taki tupet, że jeszcze oskubał, mój rower... tak, z lampek. Mniejsza z tym, ale bez lampki ani rusz! Poruszając się naprawdę dużo na rowerze coraz bardziej przeraża mnie szereg niebezpieczeństw czyhających ze strony nieuważnych kierowców, a także wędrujących pieszo królów i królowych chodników. Niektórzy rowerzyści obwieszają się lampkami i odblaskami jak choinki bożonarodzeniowe. Z początku wydawało mi się to śmieszne, ale teraz z pełną powagą uznaję to za czyn wielce uzasadniony. Lisek zawsze mi dynda przy plecaku, ale odblasków i świecidełek nigdy zbyt wiele!
Pomyślałam, że uszycie odblaskowych opasek będzie wyśmienitym pomysłem. Testy na JUKI HZL-F 300 pokazały, że igła wchodzi w techniczne materiały jak w masło - czym prędzej zabrałam się do pracy i uszyłam opaski.


Mając taki sprzęt użycie wyłącznie ściegów prostych uznałam za zniewagę dla japońskiej technologii. Postanowiłam dodać wzory i nadać opaskom trochę charakteru - od razu widać która moja, która Pawła ;)


Reakcja Pawła: "JEST LEPSZA NIŻ WSZYSTKO!". Mi wystarczy, aby się nie zabił na rowerze. Czyli w sumie zależy mi na lepszym niż wszystko ;)


Co Wy na to?

Jesteśmy gotowi na rowerową wiosnę!
Joanka

piątek, 13 lutego 2015

Recenzja: JUKI HZL-F300 - akcja!

Po zapoznaniu z teorią i opisem technicznym czas na praktykę!


1.  Ściegi

JUKI HZL-F 300 posiada aż 106 ściegów. Na pierwszy rzut oka ilość i system dotarcia do ściegu wydaje się nie do ogarnięcia, ale zaraz przekonacie się, że nie ma w tym nic trudnego. Ściegi podzielone zostały na 4 grupy. Odszukajmy podstawowy ścieg prosty.


Na ekranie wybieramy 1 z 4 kategorii, wpisujemy numer interesującego nas ściegu i gotowe. przyciskami + i - regulujemy szerokość (w tym wypadku ustawienie igły) i gęstość ściegu.


Maszyna radzi sobie z każdym rodzajem tkanin i materiałów. Nie zmieniając ustawień maszyny ani grubości igły przeszyłam złożone na pół:
cienką bawełnę (1), drelich (2), flausz (3), gruby jeans (4), kodurę (5), cienki ortalion (6), satynę (7), żorżetę (8), elastyczną koronkę (9), skórę ekologiczną (10) i naturalną (11). Przeszyłam też jeden z najbardziej wrednych materiałów: klejący się do rąk elastyczny skaj (12), który do tej pory stawiał opór wszystkim stopkom. JUKI dała radę! materiał się pofalował, ale w obliczu tego wstrętnego testu uznaję to za duży sukces ;) 


Ściegi obrzucające i dekoracyjne z pozostałych kategorii wybieramy i regulujemy w analogiczny sposób.


Zobaczcie jak JUKI radzi sobie ze ściegami dekoracyjnymi na różnych materiałach. Bez wprowadzania zmian przeszyłam identycznym ściegiem:
gruby jeans (1), drelich (2), bawełnę 120g/m2 podklejoną flizeliną (3) i bez poklejenia (4), cienką bawełnę 90 g/m2 (5), flausz (6), filc (7), kodurę (8), skórę ekologiczną (9) i naturalną (10). Na bawełnie nie podklejonej flizeliną (4) widać zmarszczenia, cieńsza bawełna została delikatnie ściągnięta przez nici (5) - pamiętajmy o podklejeniu lub zastosowaniu cieńszej igły. 

Goszcząc maszynę w pracowni wykorzystywałam ją podczas szycia powstających najczęściej w pracowni nerek. Radziła sobie lekko ze skajem oraz z przeszywaniem kilku warstw materiału jednocześnie (miejscami do 5 warstw bawełny i 2 warstw skóry ekologicznej). 


Skoro maszyna razi sobie bez problemu z techniczną kodurą, dość twardą skórą i kilkoma warstwami materiałów to trzeba sprawdzić gdzie kończy się granica. 

Sześć warstw grubego jeansu? 

Bez problemu.
6 warstw skóry?

Komentarz zbędny! Szyła powoli. Nie ucierpiała ani jedna igła!

2. Obszycia dziurek

JUKI HZL-F 300 oferuje 16 rodzajów obszyć dziurek - 15 na guziki + dziurki okrągłe. Niespodzianka: dziurki podłużne można dopasowywać do szerokości guzika! Możemy ustawić szerokość między krawędziami dziurki - to unikatowe rozwiązanie, dostępne wyłącznie w maszynach firmy JUKI. Ponadto maszyna nie zacznie szyć, dopóki stopka nie będzie poprawnie podłączona (informuje nas o tym dodatkowo odpowiedni komentarz na ekranie).

przykładowe obszycia dziurek
3. Automatyczny obcinacz nitek. 

Bardzo mi się to podoba! :D Kończysz szyć, naciskasz guzik, słychać zgrzyt - nici obcięte i zabezpieczone przy samym materiale! Nie musisz szukać gubiącego się wiecznie obcianaka i nożyczek, ha! Obcinacz mozna uruchomić naciskając na guzik, a także naciskając piętą dolną część pedała (czasami z wrażenia i braku przyzwyczajenia włączałam go przez przypadek ;) ).  
Nici obcięte! Wystarczy uciąć nici początkowe - ścieg jest zabezpieczony. 
4. Symbole i litery

Maszyna oferuje wybór różnych symboli - możemy je haftować osobno, a także ustawiać w szeregi. Ciągi znaków mogą być długie - maszyna może pomieścić w pamięci 70 znaków! Możemy je swobodnie zestawiać i dodatkowo regulować ich wielkość i gęstość ściegu. Czysta zabawa :D Poniżej, dla przykładu - szereg 6 znaków: serce-kółko-gwiazda x2:

Przykładowe symbole
To samo tyczy się czcionek. Mamy do wyboru 3 kroje dla wielkich i małych liter oraz cyfr. Do wyboru mamy również podstawowe znaki jak np. +, -, ;, @, ! Ogranicza nas tylko brak polskich znaków, ale dla chcącego nic trudnego -  można ręcznie dosztukować ;)

Mistrzynią hafciarstwa nie jestem - dobrze, że maszyna może to zrobić za mnie ;)
Ach! Zapomniałam dopisać o drobnym szczególe: maszyna ma bardzo dobre antypoślizgi! Dodając do tego wszystkie udogodnienia wskazane w tym i poprzednim poście, mam wrażenie, że producent zadbał dosłownie o wszystko, by ułatwić i przede wszystkim umilić nam pracę z maszyną. Wielość funkcji pozwala na wyczarowanie fantastycznych dekoracji, a duże pole pracy aż zaprasza, by porwać się na większe realizacje.  

Podczas testów korzystałam z funkcji, po które sama sięgam najczęściej. Wiem, że nie wyczerpałam całego potencjału maszyny, szczególnie pod względem haftów (których nigdy wcześniej nie używałam na poważnie) i możliwości ściegów. Z literkami miałam do czynienia po raz pierwszy. Czekając na maszynę nie miałam pojęcia, że będzie miała dostępne takie funkcje! JUKI HZL-F 300 okazała się istnym kombajnem! Przemysłowa stebnówka połączona z hafciarką, pozostająca wciąż domową, ale jakże wielofunkcyjną, przyjazną człowiekowi maszyną. MARZENIE. Biorąc to wszystko pod uwagę cena producenta wynosząca 2650 zł nie jest wygórowana. 

Maszyna jest bardzo prosta i intuicyjna w obsłudze. Idący w parze profesjonalizm nie musi przy tym stanowić przeszkody dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w szyciu. Myślę, że wręcz przeciwnie! Wachlarz możliwości, które oferuje maszyna przeznaczony jest i dla hobbystów oraz osób szyjących w sposób bardziej zaawansowany czy trudniących się tym zawodowo. Jej wielofunkcyjność sprawdzi się na pewno w tysiącach sytuacji i milionach potrzeb na lata. Warto zainwestować w taki sprzęt. Gdybym miała środki i ktoś zapytałby mnie: kupujesz? Kupiłabym bez wahania. Po wcześniejszym testowaniu JUKI MO-1000 postanowiłam zakupić overlocka. Odkąd poznałam możliwości JUKI z serii HZL-F poważnie zastanawiam się również nad jej kupnem, dopisując ją do listy marzeń.

Mam nadzieję, że recenzja okaże się pomocna! Z chęcią poznam Wasze opinie. Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem w miarę możliwości. Firmie JUKI dziękuję serdecznie za możliwość zaprzyjaźnienia się z tą niesamowitą maszyną! :)

W kolejnych postach pokażę Wam co udało mi się uszyć przy pomocy maszyny. Podpowiem, że powstały (aż!) dwie rzeczy dla mnie i jedna dla Pawła ;)

Też czujecie już powoli wiosnę? 
Joanka