środa, 3 grudnia 2014

Spotkajmy się w mikołajkowy weekend - Gdańsk & Łódź!

Zasuwam jak mogę, by wyrobić się z przygotowaniami oraz zamówieniami świątecznymi i wpadam na chwilę, by zaprosić Was serdecznie na targi organizowane w ten weekend w Gdański i Łodzi. Nie przegapcie tej fantastycznej okazji do znalezienia inspiracji i upolowania prezentów dla siebie oraz bliskich! W gronie wystawców znajdziecie również mnie i twory rąk moich :)

Tym razem Paweł będzie mnie dzielnie reprezentował na słynnych gdańskich Bakaliach! 
Gdańsk, sobota 6.12.2014, Europejskie Centrum Solidarności, godz. 11-17
Informacja: KLIK, fb: KLIK.

Ja tymczasem jadę do Łodzi, by być z Wami na Urban Christmas Festival!
Łódź, sobota 6.12.2014, Art Inkubator, godz. 10-20
Informacja: KLIK, fb: KLIK.


A w niedzielę zapraszamy na świąteczną edycję targów Seaside Fashion!
Gdańsk, niedziela 7.12.2014, Klub Bunkier, godz. 12-18
Informacja: KLIK, fb: KLIK.

Dodatkowo mam dla zainteresowanych mam dobrą wiadomość: do piątku 5.12 (włącznie) w sklepiku (zakładka u góry strony, dla leniuszków: KLIK ;) ) rabat -20% na cały asortyment!
Dzieje się, dzieje :)

Do zobaczenia!
Joanka

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Hello December


Z każdym rokiem widzę więcej i nabieram coraz większej pokory względem jesieni, ale niezmiennie ze wszystkich miesięcy najbardziej lubię grudzień. Oby był dobry!

Joanka

czwartek, 13 listopada 2014

Recyklingowa poduszka z odpadów

Oto prosta w wykonaniu, w pełni ekologiczna poduszka, będąca moim owocem przypadku i potrzeby utylizacji odpadów ;)


Czego potrzebujemy? Wystarczy pusty wkład do poduszki i... papier z niszczarki ;)

=

Poduszka zanim się "ubije" jest dość twarda. Idealnie nadaje się pod nasze zadnie partie (moim towarzyszy już od ok. 3 mc-y podczas szycia). 
Też Wam przypomina trochę siennik? ;)

Joanka

poniedziałek, 3 listopada 2014

Osobliwości

Wiecie co jest najlepsze w szyciu? Wolność! To, że można uszyć WSZYSTKO. Szyłam już naprawdę dziwne rzeczy: barani udziec*, owieczki-puzzle ubierane w runo, kotka Pusheen z kotletem mielonym na plecach. Przyszedł czas, aby przebrać własnego kota... za banana! :D  


Kitka była gwiazdą zorganizowanej przez nas jakiś czas temu prywatki owocowej.
A jaka była wykonana przez Was najdziwniejsza rzecz? ;)
Joanka

* Wiele superekstra rzeczy szyję w pracy i "niestety" są własnością firmy, służą konkretnym celom i nie mogę ich publikować jako ja. 

czwartek, 30 października 2014

Czy byłaby Pani w stanie uszyć pokrowiec na matę do jogi?

W pierwszej chwili chciałam zrezygnować. O jodze wiedziałam tylko tyle, że jest. Oczy wyobraźni zobaczyły dwa rodzaje ludzi: tych, których stopień powykręcania ciała przyprawiał mnie o dreszcze (ja i gimnastyka? y...) i siedzących w pozycji kwiatu lotosu, której nigdy nie umiałam. A! Jeszcze w pamięci miałam spodnie do jogi, szyte przez LRT. Oto moja ówczesna i wybitnie marna wiedza o jodze. Czy byłabym w stanie uszyć pokrowiec na matę? No tak, byłabym w stanie. Po przestudiowaniu plątaniny taśm przykładowych pokrowców ogarnęłam system prowadzenia szelek, miałam też wymiary (nie pomyślałabym, że pokrowiec będzie przypominał rozmiarem wór na kije do golfa!). Tylko czy jako osoba z innej bajki byłabym w stanie zrobić to dobrze? Miliony wymówek - pewnie to znacie ;) Z drugiej jednak strony myślałam: wow, to musi być fajne mieć swoją własną matę schowaną w swój wyjątkowy pokrowiec w całości uszyty z pięknej bawełny. OK, podejmuję wyzwanie!


Pokrowiec szyłam w lipcu i na tym zatrzymały się moje kontakty z jogą... a to Ci heca - do teraz! Szyjąc nigdy bym nie pomyślała, że sama zechcę przygody z jogą! Nauka rozpoczęta, a jak tylko przyjedzie zakupiona przeze mnie mata też sobie uszyję swój własny pokrowiec, a co! 

Wszelki doping mile widziany! :D
Joanka

piątek, 17 października 2014

Pomysł na recykilng: tablica korkowa jak nowa!

Cudownie proste pomysły przychodzą jak zwykle znienacka! Wbijając wzrok w nieużywaną tablicę korkową przyszedł mi do głowy plan, aby wpasować ją w naszą jasną i dopieszczaną kuchnię. Wystarczyła biała farba, kawał białej bawełny i....


... od razu przyjemniej, prawda? :)

Joanka